Najnowsze informacje z ostatniej chwili - Polska i świat

Aktualne wiadomości z Polski i ze świata – najnowsze informacje z ostatniej chwili, newsy ze świata kultury, rozrywki i internetu.

Anna Szymańczyk kim jest
Anna Szymańczyk, fot. mat. prasowy Netflix

Anna Szymańczyk – kim jest gwiazda komedii „Nic na siłę”?

Aktorska kariera Anny Szymańczyk nabiera zawrotnego tempa! Zaledwie kilka miesięcy temu Polacy pokochali ją w roli charakternej Zośki w „Znachorze”, a już w najbliższą środę poznamy jej kolejne aktorskie wcielenie. W komedii obyczajowej „Nic na siłę” zagra Oliwkę, dziewczynę która z miejskiej aglomeracji trafia na podlaską wieś.

Aktorska kariera Anny Szymańczyk rozpoczęła się nietypowo. Zaczęła od roli Guślarza w gimnazjalnej inscenizacji fragmentu „Dziadów”, którą dostała tylko dlatego, że jej kolega z obsady się rozchorował. – Zobaczyła mnie wtedy pani Krystyna Jędrys, która prowadziła kółko teatralne w moim rodzinnym Olsztynie, zaprosiła do niego, no i wsiąkłam – wspomina.

Aktorstwu pozostała wierna do dziś. Ukończyła Akademię Teatralną, związała się z Teatrem Dramatycznym w Warszawie, gra w filmach i serialach. Jej bohaterki od samego początku miały dar rozkochiwania w sobie widzów. Fani serialu „Pierwsza miłość” doskonale znają Annę Szymańczyk z roli Dagi, którą zaczęła grać zaraz po ukończeniu szkoły. – Kiedy serialowa Daga umierała, z dnia na dzień przybyło mi 20 tysięcy followersów na Facebooku i do dziś dostaję sygnały, że ludzie pamiętają mnie z tej roli – mówi Anna Szymańczyk.

Później pojawiły się role w serialach „Na Wspólnej”, „Przystań” czy „O mnie się nie martw”. W roku 2018 Ania Szymańczyk zagrała niewielką rolę w „Klerze” Wojciecha Smarzowskiego. W kolejnym filmie reżysera, „Weselu”, wcieliła się w postać „Ruty”. Niedawno dołączyła do obsady serialu „Na dobre i na złe”, w którym miała przyjemność pracować m.in z nominowanym do Oscara reżyserem Tadeuszem Łysiakiem. Była związana z Teatrem 6. Piętro, Teatrem Capitol oraz Teatrem Stu w Krakowie.

Rola Zośki w dostępnym w serwisie Netflix „Znachorze” przyniosła jej gigantyczną popularność. Ogromną miłość i uznanie widzów w całej Polsce. Aktualnie Annę Szymańczyk można oglądać w serialu komediowym „Camera cafe. Nowe parzenie” na antenie TVN, a od środy 27 marca w „Nic na siłę” Bartka Prokopowicza dostępnym w serwisie Netflix.

Anna Szymańczyk w „Nic na siłę”

– Osoby, które oglądały trailer filmu „Nic na siłę” często zwracały uwagę, że nie mam tego vibe’u, jaki zwykle mają bohaterki romantyczne – mówi Anna Szymańczyk o swojej najnowszej roli. – Ludziom zaczyna się podobać, że bohaterka komedii może być osobą z krwi i kości. Mieć swoje zdanie, czasem się wkurzyć, a nie tylko chodzić w wiecznym rozanieleniu.

Anna Szymańczyk pracuje też jako lektorka oraz zajmuje się dubbingiem. To właśnie jej głosem mówi i śpiewa Luisa w hicie Disneya „Moje magiczne Encanto”. Piosenka z tej produkcji, wykonywana właśnie przez Annę Szymańczyk, ma już prawie 6 milionów odtworzeń! Ten sukces to nie zasługa przypadku. Anna Szymańczyk ukończyła szkołę muzyczną pierwszego stopnia, grała na saksofonie i występowała w spektaklach musicalowych.

Za swoją pracę została nagrodzona Złotym Głosem w kategorii Najlepsza Lektorka Pick A Voice 2023. Charakterystyczny, niski i nieco zachrypnięty, głos pozwolił Ani Szymańczyk zagrać wiele wyrazistych postaci, choć bywało i tak, że stanowił przeszkodę na zawodowej drodze.

– Gdy jako dwudziestoparolatka, wchodziłam na casting i mówiłam „Dzień dobry”, to zwykle od razu słyszałam „Do widzenia”. Dlaczego? Bo buzię miałam młodą, ale głos dojrzałej kobiety – wspomina. – Dopiero teraz mój głos, temperament i aparycja zaczynają się zjeżdżać w jedno. Mogłam z tego połączenia czerpać w roli Zośki ze „Znachora” i w roli Oliwki w „Nic na siłę”. Poza tym mam starą duszę, więc zawsze byłam trochę zbyt poważna na granie podlotków.

„Stara dusza” Ani Szymańczyk przejawia się w jej zamiłowaniu do książek, biżuterii vintage, muzeów i skansenów. – Uwielbiam skanseny, jeżdżę po Polsce i je zwiedzam. Swoje trzydzieste trzecie urodziny urządziłam w skansenie – zdradza. Anna Szymańczyk podkreśla też, że część dzieciństwa spędziła w wiejskim gospodarstwie dziadków. – Nie jest mi obce przerzucanie snopków ani ręczne dojenie krowy, bo jeszcze takie pamiętam – mówi.

Nic na siłę – Oficjalny zwiastun | Netflix

Udostępnij artykuł:

Zobacz również

Subskrybuj
Powiadom o
guest

0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najczęściej oceniane
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
Przewijanie do góry