Wielka latynoamerykańskia summa Artura Domosławskiego. Książka „Rewolucja nie ma końca. Podróże w krainie buntu i nadziei” będzie miała swoją premierę już 11 września. Za nią odpowiedzialne jest Wydawnictwo Literackie.
Reportaż totalny. Dwadzieścia lat po premierze kultowej „Gorączki latynoamerykańskiej” Artur Domosławski – już jako uznany pisarz z ogromnym dorobkiem (m.in. „Kapuściński non-fiction”, „Śmierć w Amazonii”, „Wykluczeni”, „Wygnaniec. 21 scen z życia Zygmunta Baumana”) – wraca do spraw, które stały się jego znakiem rozpoznawczym, oraz miejsc, z których przed laty wyruszał w swoją pisarską podróż.
Przez ostatnie dwie dekady Ameryka Łacińska przeszła ogromne, czasem wręcz rewolucyjne, zmiany. Zmarł „wieczny” Fidel Castro. Zakończyła się wieloletnia wojna domowa w Kolumbii. Brazylia przeżywała swój gwiezdny – a potem mroczny – czas. Boliwią i Peru po raz pierwszy w historii rządzili przywódcy wywodzący się z rdzennych mieszkańców kontynentu, a w Chile, Argentynie i Brazylii – po raz pierwszy kobiety.
Czy udało się poskromić stare demony na kontynencie? Czy pojawiły się nowe? Artur Domosławski sprawdza legendy, nie dowierza utartym opiniom, podważa propagandowe mity. Przygląda się marzycielom, idealistkom, naprawiaczom świata; wielkim reformatorskim projektom i małym rewolucjom. Nie zapomina, że zmiany klimatyczne mogą wkrótce przenicować wszystkie dotychczasowe wysiłki i zmagania.
Rewolucja nie ma końca
Swoją opowieść układa ze świadectw uczestników wydarzeń oraz własnych obserwacji i doświadczeń. W zapadłych zakątkach, gdzie diabeł mówi dobranoc, wsłuchuje się w opowieści buntowników. W metropoliach odwiedza ludzi władzy, krytyków i rozbitków systemu. Doświadczenia ich wszystkich zderza z naszymi – europejskimi i polskimi – wyobrażeniami i stereotypami.
„Rewolucja nie ma końca” łączy historie pojedynczych ludzi opowiedziane z reporterską wrażliwością na szczegół i panoramiczne obrazy krajów, miast lub całych społeczności namalowane z rozmachem pisarza eseisty.
Artur Domosławski tłumaczy świat początku XXI wieku w sposób przywodzący na myśl najważniejsze książki Ryszarda Kapuścińskiego.



