Najnowsze informacje z ostatniej chwili - Polska i świat

Aktualne wiadomości z Polski i ze świata – najnowsze informacje z ostatniej chwili, newsy ze świata kultury, rozrywki i internetu.

Artur Sowiński kończy karierę KSW
Artur "Kornik" Sowiński, fot. KSW YouTube

Artur Sowiński kończy karierę w KSW!

Artur „Kornik” Sowiński poinformował za pośrednictwem mediów społecznościowych o zakończeniu kariery w organizacji KSW.

Artur Sowiński kończy karierę w KSW! „Kornik” stoczył dla tej organizacji 22 walki z czego 11 wygrał. 35-letni zawodnik ostatni raz na zasadach MMA walczył na gali KSW 71 gdzie przegrał z Donovanem Desmae. Sowiński za pośrednictwem mediów społecznościowych wydał oświadczenie o zakończeniu przygody z największą organizacją MMA w Europie.

„Ponad 12 lat temu, 18.09.2010 stoczyłem swoją pierwszą walkę w KSW. Federacji która była moim domem od tego czasu. Stoczyłem dla KSW 22 pojedynki, z czego wygrałem połowę, w tym sięgnąłem po tytuł Międzynarodowego Mistrza KSW w kategorii piórkowej. Walczyłem ze znakomitymi zawodnikami i poznałem jeszcze lepszych ludzi. Natomiast wszystko co się zaczyna ma również swój kres.

Informuję, że moja przygoda w KSW dobiegła końca. Pragnę podziękować Martinowi Lewandowskiemu i Maćkowi Kawulskiemu za szansę którą mi dali. Przez wszystkie te lata byli zawsze fair w stosunku do mnie. Dziękuję każdej osobie zaangażowanej w produkcję wydarzeń, jesteście świetni!

Moje ostatnie walki dla KSW pozostawiały niedosyt u mnie jak i u Was, dlatego podjąłem decyzję aby dalszą część około sportowej kariery spędzić na toczeniu walk z rywalami wykraczającymi poza sportową rywalizację nie zamykając się również na sportowe pojedynki w innych federacjach. Lubię walczyć i chcę nadal to robić. Więc będziecie mieli okazję jeszcze mnie zobaczyć!” – napisał „Kornik”.

Mała Ania i Artur Sowiński wzięli ślub!

Udostępnij artykuł:

Zobacz również

Subskrybuj
Powiadom o
guest

0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najczęściej oceniane
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
Przewijanie do góry