Po długim oczekiwaniu James Cameron powraca z nowym rozdziałem epickiej opowieści o Pandorze. Oficjalny zwiastun filmu Avatar: Ogień i popiół, który zadebiutował w poniedziałek, 28 lipca, wzbudził ogromne emocje wśród fanów i jasno pokazał: tym razem czeka nas historia bardziej mroczna, osobista i pełna duchowych napięć.
W Avatar: Ogień i popiół (Avatar: Fire and Ash – ang.) przenosimy się do zupełnie innej części Pandory, do ziem pełnych wulkanów, lawy i dymu. To właśnie tam zamieszkuje nowa frakcja Na’vi – Lud Popiołu, który odrzucił duchową jedność z Eywą. Ich przywódczyni, tajemnicza Varang (w tej roli Oona Chaplin), zapowiada rewolucję w podejściu do życia i wiary, rzucając wyzwanie tradycyjnym wartościom innych klanów. Cytat „Wasza bogini nie ma tu władzy” wybrzmiewa w zwiastunie jak złowroga zapowiedź konfliktu, który może wstrząsnąć całą Pandorą.
Rodzina Jake’a i Neytiri przeżywa ciężkie chwile po stracie syna Neteyama. Choć poprzednia część (Istota wody) skupiła się na odkrywaniu nowych ekosystemów, teraz narracja przesuwa się ku psychologicznym głębinom. Ukazuje żałobę, napięcia rodzinne i duchowe rozterki młodej Kiri (Sigourney Weaver). Zaczyna ona odczuwać mistyczną więź z Pandorą jeszcze silniej niż kiedykolwiek wcześniej.
Na ekranie powracają również dobrze znani bohaterowie jak Spider, Quaritch w nowej „rekombinantowej” postaci oraz Payakan, uwielbiany przez fanów tukan.
James Cameron jak zwykle nie szczędzi środków na spektakularne efekty specjalne. Ogień i popiół łączy znane motywy z poprzednich części z zupełnie nową paletą wizualną. Są ogniste krajobrazy, powietrzne statki przypominające meduzy i dynamiczne sceny walki robią ogromne wrażenie. Film ma mieć jeszcze dłuższy czas trwania niż Istota wody (czyli ponad 3 godziny). Sugeruje to głębsze wejście w złożoność świata i postaci. Premiera zapowiedziana jest na 19 grudnia 2025 roku. Nowości filmowe – najnowsze informacje.

