Tłumy gwiazd i celebrytów pojawiły się na premierze najnowszego filmu Katarzyny Klimkiewicz „Bo we mnie jest seks”. Bohaterką filmu jest słynna seksbomba czasów PRL-u, aktorka i piosenkarka – Kalina Jędrusik.
Fabuła to wycinek – zaledwie dwa lata – z życia tej niezwykłej gwiazdy. „To zaskakujące, że minęło tyle lat od śmierci Kaliny, a ona wciąż intryguje ludzi. Moim zamiarem było pokazanie, jaka była Jędrusik, przez skupienie się na najciekawszych wycinkach z jej życia. Nie chciałam robić filmu biograficznego” – powiedziała reżyserka, Katarzyna Klimkiewicz. Główną rolę w filmie zagrała zjawiskowa Maria Dębska, która za swoją kreację nagrodzona została statuetką za Najlepszą Główną Rolę Kobiecą na tegorocznym festiwalu filmowym w Gdyni.
„W tej roli wspaniałe było to, że mogłam zagrać bohaterkę, która żyła na własnych zasadach. Dostałam ogromną wolność w kreowaniu tej roli. Mogłam ryzykować, próbować, mylić się. Czułam się jak na wielkim placu zabaw z napisem „Kalina Jędrusik”” – powiedziała Maria Dębska. W filmie zobaczymy wiele postaci z ówczesnej warszawskiej bohemy artystycznej: Stanisława Dygata (Leszek Lichota), Barbarę Krafftówną (Katia Paliwoda), Xymenę Zaniewską (Katarzyna Obidzińska), Jeremiego Przyborę (Rafał Rutkowski) czy Kazimierza Kutza (Borys Szyc).
Na uroczystej premierze filmu pojawili się m.in.: Maria Dębska, Katarzyna Klimkiewicz, Leszek Lichota, Katia Paliwoda, Marek Dutkiewicz i Joanna Dark, Katarzyna Obidzińska, Krzysztof Zalewski, Bartłomiej Kotschedoff, Natalia Kukulska i Michał Dąbrówka, Kinga Dębska, Ada Fijał, Małgorzata Potocka, Karolina Pilarczyk, Eliza Gwiazda, Joanna Majstrak, Ramona Rey, Natalia Przybysz, Paulina Przybysz i Joanna Kuberska.









