Już 8 sierpnia 2025 roku na ekrany polskich kin wchodzi film Boska Sarah Bernhardt za którego reżyserię odpowiada Guillaume Nicloux – twórca znany z Porwania Michela Houellebecqa. Produkcja ta to coś więcej niż klasyczna biografia. To opowieść o kobiecie, która na długo przed erą mediów społecznościowych rozumiała siłę wizerunku i potrafiła zapanować nad własną legendą.
W postać słynnej francuskiej aktorki wciela się Sandrine Kiberlain. Bernhardt, nazywana „Boską Sarą”, była ikoną przełomu XIX i XX wieku. Jej sława wykraczała daleko poza deski teatru – była symbolem wolności, odwagi i niezależności. Obdarzona nieprzeciętnym talentem, ale i wyrazistą osobowością, przyciągała uwagę zarówno wielbicieli sztuki, jak i szerokiej publiczności. To właśnie ona uchodzi dziś za jedną z pierwszych gwiazd światowego formatu, której życie – pełne kontrowersji, ekstrawagancji i artystycznych triumfów – inspirowało kolejne pokolenia.
Film Nicloux nie jest jednak prostym zapisem życiorysu. To poetycka, częściowo fabularyzowana wizja artystki, balansująca między prawdą historyczną a legendą. Reżyser skupia się na dwóch mniej znanych, ale niezwykle istotnych epizodach z życia Bernhardt. Pokazuje kobietę, która nie tylko przekraczała granice teatru, ale też łamała konwenanse społeczne i obyczajowe.
Boska Sarah Bernhardt to historia o miłości, wolności, odwadze bycia sobą. O tym, jak tworzy się publiczny mit. To także hołd złożony kobiecie, która potrafiła zamienić swoje życie w spektakl, nie tracąc przy tym autentyczności.
Ten film to obowiązkowa pozycja dla wszystkich, których fascynuje sztuka, historia i silne kobiece postacie. W kinach od 8 sierpnia 2025 roku. Czy jesteśmy gotowi, by poznać prawdziwe oblicze Boskiej Sary? Zobacz również nowości filmowe 2025.



