Bracia Kacperczyk po raz kolejny udowadniają, że potrafią łączyć chwytliwość z treścią, która zostaje z odbiorcą na dłużej. Jednym z najmocniej komentowanych momentów ich czwartego albumu Wszyscy jesteśmy Kacperczyk jest utwór Mam talent, nagrany we współpracy z Vito Bambino. To pierwsze w karierze duetu zaproszenie tego artysty do wspólnego projektu i wszystko wskazuje na to, że był to strzał w dziesiątkę.
Mam talent szybko wyrósł na jeden z najlepiej przyjętych numerów na płycie, której premiera odbyła się pod koniec października. Utwór wyróżnia się nie tylko gościnnym udziałem Vito Bambino, ale przede wszystkim przekazem. Osobistym, bezpośrednim i pozbawionym zbędnej pozy.
Tekst piosenki koncentruje się na relacji budowanej na autentyczności, wolnej od presji ocen, udawania i dopasowywania się do oczekiwań innych. Artyści otwarcie sprzeciwiają się „grze pod publikę” i obsesji na punkcie wizerunku, tak silnie obecnej we współczesnej kulturze. Refren, pozornie prosty i lekki, staje się symbolicznym odcięciem od rywalizacji i porównań. Stawia w centrum bliskość, zaufanie oraz akceptację siebie i drugiej osoby „bez makijażu”.
Muzycznie Mam talent balansuje pomiędzy intymnością a przebojowością. To numer, który z jednej strony brzmi jak osobiste wyznanie, z drugiej ma energię i melodyjność pozwalającą mu wybrzmieć szeroko. Zarówno w słuchawkach, jak i na koncertowej scenie. Nic dziwnego, że już teraz mówi się o nim jako o jednym z najbardziej wyczekiwanych punktów koncertów braci Kacperczyk w 2026 roku.
Mam talent jest dostępny we wszystkich serwisach streamingowych. Stanowi kolejny dowód na to, że Kacperczyk potrafią rozwijać swój styl, nie tracąc przy tym szczerości i charakterystycznej wrażliwości. Współpraca z Vito Bambino tylko podkreśla ten kierunek i pozostawia apetyt na więcej. Zobacz najnowsze informacje ze świata muzyki.



