Walka w formule 2 vs 1 była jednym z dodatkowych pojedynków gali FAME 29. Starcie od początku toczyło się pod dyktando duetu Koziołek i Sequento, którzy skutecznie wykorzystywali przewagę liczebną i narzucili Kamilowi Mindzie wysokie tempo.
Od pierwszych sekund starcia było jasne, że duet narzuci wysokie tempo. Koziołek jako pierwszy znalazł drogę do celu. Czysty cios posłał Mindę na deski i zmusił sędziego do liczenia. Choć walka została wznowiona, sytuacja Minda z każdą chwilą stawała się coraz trudniejsza.
Koziołek i Sequento znakomicie wykorzystali przewagę liczebną. Jeden skracał dystans i angażował Mindę w wymiany bokserskie, podczas gdy drugi konsekwentnie dokładał kopnięcia, próbując odebrać rywalowi mobilność. Minda, zmuszony do walki na dwa fronty, inkasował kolejne uderzenia, nie mając możliwości skutecznej odpowiedzi.
Kontuzja i koniec walki
Pod koniec pierwszej rundy tempo nie spadło ani na moment. Po gongu Minda osunął się na matę, wyraźnie sygnalizując problem z lewą nogą. Uraz okazał się na tyle poważny, że uniemożliwił dalszą rywalizację. Decyzja mogła być tylko jedna – przerwanie pojedynku.
Starcie zakończyło się przez TKO w pierwszej rundzie, a Koziołek i Sequento zapisali na swoim koncie wygraną na FAME 29. Była to demonstracja skutecznej taktyki, agresji i bezwzględnego wykorzystania formuły 2 vs 1.



