Najnowsze informacje z ostatniej chwili - Polska i świat

Aktualne wiadomości z Polski i ze świata – najnowsze informacje z ostatniej chwili, newsy ze świata kultury, rozrywki i internetu.

Cezary Oleksiejczuk debiut w UFC
Fot. UFC

Cezary Oleksiejczuk z udanym debiutem w UFC! Pewne zwycięstwo nad Almeidą

Debiut w największej organizacji MMA na świecie bywa dla wielu zawodników momentem prawdy. Cezary Oleksiejczuk (16-3) zdał ten egzamin wzorowo. Podczas gali UFC polski zawodnik wagi średniej pokonał jednogłośną decyzją sędziów Cesara Almeidę (7-1), wygrywając wszystkie trzy rundy w identycznym stosunku 30-27.

Od początku walki było jasne, że Cezary Oleksiejczuk ma jasno określony plan. Choć Almeida to były kickbokser i niebezpieczny striker, Polak nie dał się wciągnąć w bezmyślną wymianę ciosów. Zamiast tego postawił na presję, feinty oraz, co okazało się kluczowe, skuteczne zapasy.

W pierwszej rundzie Oleksiejczuk szybko skrócił dystans i w idealnym momencie przeniósł walkę do parteru. Tam imponował kontrolą pozycyjną, ciężką pracą z góry i umiejętnym dociążaniem rywala. Szczególnie efektowne były jego ataki barkiem oraz spokojne przechodzenie między pozycjami, które skutecznie odbierały Almeidzie możliwość powrotu do stójki.

Druga odsłona przyniosła najtrudniejszy moment dla Polaka. Almeida trafił mocnym prawym i na chwilę zachwiał Oleksiejczukiem. Ten jednak zachował spokój, natychmiast skrócił dystans i ponownie obalił rywala. Choć na moment stracił pozycję po niespodziewanym przetoczeniu, szybko odzyskał kontrolę i znów dyktował tempo walki w parterze. To właśnie w tej rundzie było widać dojrzałość Oleksiejczuka. Zamiast ryzykować, konsekwentnie realizował swój gameplan, punktując i męcząc Brazylijczyka.

Dominacja w trzeciej rundzie

W trzeciej rundzie Polak nie pozostawił już żadnych wątpliwości. Kolejne obalenia przychodziły mu coraz łatwiej, a Almeida miał coraz mniej argumentów, by się przeciwstawić. Oleksiejczuk kontrolował walkę pod siatką i w parterze, próbował ataku trójkąta rękami i skutecznie neutralizował każdą próbę ucieczki rywala.

Mimo drobnych kontrowersji związanych z obustronnymi faulami, które sędzia Kerry Hatley słusznie uznał za wzajemne, obraz walki nie uległ zmianie. Do ostatniego gongu to Oleksiejczuk rozdawał karty.

x.com/ufc

Idealny debiut w UFC

Jednogłośna decyzja sędziów (3 x 30-27) w pełni oddaje przebieg pojedynku. Cezary Oleksiejczuk zaprezentował się jako zawodnik kompletny, zdyscyplinowany taktycznie i doskonale przygotowany fizycznie. Jego debiut w UFC można uznać za bardzo udany, a styl zwycięstwa, oparty na dominacji i kontroli, z pewnością został zauważony przez matchmakerów organizacji.

Jeśli Polak utrzyma taką formę i dalej będzie rozwijał swoje umiejętności, jego przyszłość w dywizji średniej UFC może rysować się w bardzo jasnych barwach. Debiut zaliczony i to w najlepszym możliwym stylu.

Sporty walki – MMA – najnowsze informacje ze świata sportów walki.

Udostępnij artykuł:

Zobacz również

Subskrybuj
Powiadom o
guest

0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najczęściej oceniane
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
Przewijanie do góry