Chelsea FC została nowym Klubowym Mistrzem Świata po pewnym i efektownym zwycięstwie 3:0 nad Paris Saint-Germain w finale rozegranym na MetLife Stadium w Stanach Zjednoczonych. Dla londyńczyków to pierwszy tytuł w nowym, rozszerzonym formacie turnieju FIFA, który w 2025 roku po raz pierwszy odbył się z udziałem 32 drużyn.
Chelsea rozpoczęła mecz z dużą intensywnością i szybko narzuciła rywalom swoje warunki gry. Kluczową postacią okazał się Cole Palmer, który już w pierwszej połowie zdobył dwie bramki – w 22. i 30. minucie. Tuż przed przerwą prowadzenie The Blues podwyższył João Pedro, ustalając wynik na 3:0 jeszcze przed zejściem do szatni.
PSG nie potrafiło odnaleźć się w starciu z dobrze zorganizowaną defensywą angielskiego zespołu. Sytuację Francuzów pogorszyła czerwona kartka dla João Nevesa. Portugalczyk w końcówce meczu został usunięty z boiska za pociągnięcie za włosy Marca Cucurelli.
Po końcowym gwizdku doszło do nieprzyjemnych scen. Trener PSG Luis Enrique wszedł w fizyczną konfrontację z João Pedro. Doszło do przepychanek, a hiszpański szkoleniowiec został uchwycony przez kamery, gdy chwyta napastnika Chelsea za szyję. Interweniować musieli członkowie sztabów obu drużyn. Enrique tłumaczył później, że próbował zapobiec eskalacji konfliktu.
Historyczny triumf Chelsea
Dla Chelsea to wyjątkowe trofeum. Klub ze Stamford Bridge staje się pierwszym zwycięzcą nowej edycji Klubowego Mundialu, który FIFA planuje rozgrywać co cztery lata na wzór mistrzostw świata reprezentacji. Trener Enzo Maresca po meczu podkreślał dumę z zespołu. Zasugerował, że ten turniej może stać się równie prestiżowy jak Liga Mistrzów. W meczu finałowym obecni byli także znamienici goście. Puchar Chelsea wręczyli prezydent FIFA Gianni Infantino oraz prezydent USA Donald Trump. Najnowsze wiadomości o piłce nożnej – zobacz aktualne informacje.
Chelsea FC – PSG 3:0 (3:0)
Gole: Cole Palmer 22′, 30′, João Pedro 43′



