Wielkie emocje w meczu Como 1907 – US Lecce w Serie A. Nico Paz, mimo zmarnowanego rzutu karnego, poprowadził swoją drużynę do cennego zwycięstwa 2:0 na własnym stadionie. To pierwsza wygrana Como z Lecce od 1994 roku!
W poniedziałkowy wieczór na stadionie w Como kibice mogli oglądać prawdziwy spektakl. Gospodarze przełamali klątwę trwającą niemal trzy dekady i pokonali Lecce 2:0 w meczu pełnym zwrotów akcji. Bohaterem meczu został młody, zaledwie 20-letni Argentyńczyk Nico Paz, który zrehabilitował się za zmarnowany w pierwszej połowie rzut karny.
Niewykorzystany karny i powrót na szczyt
W 30. minucie sędzia wskazał na jedenasty metr po faulu w polu karnym Lecce. Do piłki podszedł Nico Paz, który wydawał się pewny siebie. Niestety, jego uderzenie w środek bramki obronił Wladimiro Falcone, bramkarz Lecce, skutecznie interweniując nogami. Był to trudny moment dla młodego zawodnika, jednak pokazał on niesamowitą odporność psychiczną.
W drugiej połowie Paz miał okazję się zrehabilitować. W 49. minucie, po świetnym podaniu na obrzeże pola karnego, oddał precyzyjny strzał, który wylądował w siatce. Ta bramka dała Como prowadzenie 1:0 i wyraźnie podniosła morale drużyny.
Patrick Cutrone pieczętuje zwycięstwo
Como nie zamierzało poprzestać na jednej bramce. Patrick Cutrone, były zawodnik AC Milanu, podwoił wynik w 80. minucie. Napastnik wykorzystał zamieszanie w polu karnym po odbitym strzale i bez trudu pokonał bramkarza. To trafienie przypieczętowało ważne trzy punkty dla gospodarzy.
Wygrana pozwoliła Como awansować na 15. miejsce w tabeli Serie A, wyprzedzając Lecce o dwa punkty. Dla drużyny, która walczy o utrzymanie, to niezwykle cenne zwycięstwo, które może okazać się kluczowe w dalszej części sezonu.
Como 1907 – US Lecce 2:0 (0:0)
Gole: Nico Paz 49′, Patrick Cutrone 80′



