Obie Trice to dla wielu wciąż kultowa postać pierwszej fali Shady Records. Człowiek, który przywitał nas klasycznym „real name no gimmicks” na Without Me Eminema i udowodnił, że Detroit potrafi wypluć więcej niż tylko jednego rapowego gladiatora. Jego dwie pierwsze płyty (Cheers i Second Round’s On Me) to złoto dla fanów, ale w 2008 roku nagle przyszła informacja: Obie rozstaje się z labelem Eminema.
Wielu słuchaczy rapu zadawało sobie wtedy pytanie czy to beef? Kłótnia z Eminemem? Brak sprzedaży? Historia, jak się okazało, była bardziej skomplikowana. Obie Trice wielokrotnie powtarzał w wywiadach, że jego relacje z Emem i Dr. Dre są wciąż świetne. Mówił wręcz, że z Eminemem dzwonią do siebie regularnie, a ich przyjaźń nie ucierpiała ani trochę. Problem leżał gdzie indziej. Na poziomie biznesowym, a dokładniej w układach z Interscope i Jimmym Iovinem.
Kilka lat temu w rozmowie z HipHopDX Obie przyznał otwarcie: „Byłem trochę nieogarnięty, spóźniałem się, nie przykładałem się tak jak trzeba. Iovine nie chciał dalej inwestować w moje projekty. Próbowaliśmy to załatwić, ale nie udało się dogadać, więc musiałem iść swoją drogą”. Nie brzmi to jak dramatyczna opowieść o zdradzie, raczej jak zwykła rap-biznesowa rozkmina: jeśli label nie widzi potencjału, a artysta nie dostaje wsparcia, to każdy patrzy na własne interesy.
„Nie czułem promocji”
Drugim wątkiem, który sam Obie podnosił, była kwestia promocji. Krótko mówiąc, miał poczucie, że jego projekty nie były wypychane tak, jak powinny. A w czasach, gdy MTV i BET miały jeszcze ogromny wpływ na rapowy sukces, brak promocji oznaczał, że nawet najlepszy materiał mógł przepaść.
Najważniejsze w tej historii jest to, że rozstanie ze Shady Records nie było końcem relacji z Eminemem. Wspierali się później wielokrotnie. Obie wciąż wspomina ich rozmowy i szacunek, który między nimi pozostał. To pokazuje, że nie zawsze trzeba dramatyzować. Czasem w rapie po prostu biznes i sztuka rozchodzą się w inne strony.
Obie Trice na koncercie w Polsce
Raper z Detroit już 8 października 2025 roku wystąpi w katowickim klubie Królestwo. To jedyna okazja, by zobaczyć go na żywo w naszym kraju. Bilety są dostępne w sprzedaży na stronie tixyapp.com.




Real name, no gimmicks!