Doobie właśnie wrzucił świeżutki teledysk do numeru Icy Titties z gościnnym udziałem Caskeya. Po majowej premierze singla fani zdążyli się już dobrze wkręcić w ten numer, a teraz dostajemy jeszcze klip, który idealnie oddaje jego bezczelny klimat.
Doobie, który od lat łączy brudny trap z punkowym pazurem i nutą dekadencji, tym razem zaprosił do współpracy Caskeya, rapera znanego z szybkich wersów i konkretnego delivery. Ich wspólny kawałek to mieszanka luzu, agresji i braku filtrów, a obrazek tylko wzmacnia ten przekaz.
Jeśli ktoś spodziewał się grzecznego klipu, może się mocno zdziwić. Mamy lód, dziewczyny, lateks, dym i błyskotki. Wszystko w klimacie imprezy, która wymknęła się spod kontroli. Doobie i Caskey od początku do końca trzymają fason: bez cenzury, bez kompromisów i z ogromnym luzem.
Produkcją zajął się Beat Brigade, serwując leniwy bit, mocny i lekko psychodeliczny. Idealny pod stylówkę Doobiego. Flow jest płynne, teksty bezpośrednie, a całość buja jak trzeba. Caskey dorzuca swoje wersy z chirurgiczną precyzją, pokazując, że to nie tylko gościnna dogrywka, a pełnoprawna kolaboracja. Za kamerą stanął Legit Looks, który już wcześniej współpracował z Doobiem i doskonale rozumie jego estetykę. To więcej niż tylko „ładne obrazki do rapu”, to wideo z klimatem. Rap polski i zagraniczny – najnowsze wiadomości.



