Kilka dni po incydencie z Bedoesem, Eripe wjechał z ostrym dissem. Kawałek nosi tytuł Rapuj k*rwo i od razu zebrał spore reakcje w środowisku hip-hopowym.
Po „bójce” pod hotelem w Kołobrzegu podczas Sun Festival 2025 i całym zamieszaniu z Bedoesem, Eripe wreszcie znalazł sposób, żeby odpowiedzieć. Nie na Facebooku, tylko tam, gdzie raperzy powinni: na bicie. Diss Rapuj k*rwo to nie popierdułka, to osobista odpowiedź na każdą (jak to on sam widzi) gafę Bedoesa.
Czego dowiadujemy się z numeru? Eripe mówi wprost: to nie był honorowy pojedynek, tylko bezsensowny chaos i paniczny atak. Na tle wersów z wcześniejszego kawałka Level Down, gdzie Eripe już ostro krytykował 2115, teraz te punch-line’y zyskują nowy wymiar, bo są teraz „poparte historią”.
Członek składu Patokalipsa odwraca narrację: zamiast być ofiarą, przejmuje kontrolę. Każda linijka ma wymiar dramatycznego katharsis. Trochę też w stylu: „spójrz, to nie ja jestem frajerem, tylko ty”. Czekamy na możliwą odpowiedź Bedoesa albo dalsze komentarze raperów ze sceny (kto da propsa, a kto dołączy do krytyki). Rap polski i zagraniczny – najnowsze wiadomości.



