Gala FAME 23, która odbyła się 7 grudnia, dostarczyła kibicom freak fightów niezapomnianych emocji. Dziewięć pojedynków przyniosło zarówno nokauty, jak i decyzje sędziowskie, a także chwile, które na zawsze zapiszą się w historii tej federacji. Oto podsumowanie wyników gali.
Koziołek otworzył galę solidnym występem, pokonując Sequento jednogłośną decyzją sędziów. Brutalne kopnięcia Koziołka zrobiły robotę. Jego precyzja i chłodna głowa zagwarantowały mu zwycięstwo.
W drugiej walce FAME 23 Koro zaskoczył rywala fenomenalnym lewym high kickiem, który powalił Zbuka w drugiej rundzie. Po upadku rywala zasypał go gradem ciosów, zmuszając sędziego do przerwania walki. To było brutalne, a jednocześnie spektakularne zwycięstwo.
Roger Salla szybko rozprawił się z Jakubem Rzeźniczakiem, kończąc walkę w pierwszej rundzie przez TKO. Cztery celne podbródkowe były kluczem do triumfu. Po walce Salla ogłosił zakończenie swojej freak fightowej kariery, dziękując fanom za wsparcie.
W starciu w klatce rzymskiej Makhmud Muradov pokonał Normana Parke jednogłośną decyzją sędziów. Były zawodnik UFC pokazał świetną formę i inteligencję w walce, brutalnie rozbijając Irlandczyka przez 9 minut. Udany debiut Uzbekistanu w FAME MMA.
Wiktor „Wronek” Wronka pokonał Gawronka jednogłośną decyzją sędziów. Pojedynek był pokazem technicznego boksu, pełnym dynamicznych wymian. Wronek dopisuje drugą wygraną w FAME, umacniając swoją pozycję jako perspektywiczny zawodnik.
W kolejnym starciu drużynowym Natan Marcoń i Adrian Cios zwyciężyli z Gracjanem Szadzińskim przez techniczny nokaut w pierwszej rundzie. Szybkie obalenie i mocne ciosy w parterze zakończyły walkę w widowiskowym stylu.
Zrozpaczony Gracjan Szadziński o przegranej na FAME 23:
Lexy Chaplin odniosła swoje czwarte zwycięstwo w karierze, pokonując Lizi (Elizabeth Anorue) jednogłośną decyzją sędziów. Starcie opierało się na taktycznych wymianach, gdzie Lexy dominowała, udowadniając swoje doświadczenie w klatce.
Kamil „Taazy” Mataczyński pozostaje niepokonany w FAME MMA po zwycięstwie nad AJ-em. Dziewięć minut intensywnej walki zakończyło się jednogłośną decyzją sędziów. Taazy ponownie pokazał, dlaczego jest jednym z najlepszych zawodników w organizacji.
Main event gali przyniósł najbardziej szokujący moment wieczoru. 60-letni Dariusz „Stary Ferrariego” Roślik, który dzień wcześniej nie wiedział, że zawalczy, poddał Alana Kwiecińskiego duszeniem zza pleców w pierwszej rundzie. Wspólnie z synem, Amadeuszem „Ferrari” Roślikiem, zapisali się w historii FAME MMA.



