Podczas gali FAME 27: Kingdom w PreZero Arenie w Gliwicach kibice obejrzeli starcie, które zakończyło się szybciej, niż ktokolwiek się spodziewał. W drugim pojedynku gali naprzeciw siebie stanęli Alan Kwieciński oraz Michał „Matrix” Królik. Walka została zakontraktowana w formule K-1 w małych rękawicach, co od początku zwiastowało emocje i ryzyko szybkiego rozstrzygnięcia.
Choć warunki fizyczne przemawiały na korzyść Kwiecińskiego, był on wyższy i cięższy od swojego rywala, to Królik od pierwszych sekund narzucił tempo. „Matrix” ruszył agresywnie, skracając dystans i zmuszając przeciwnika do cofania się. Już w pierwszej minucie mocny atak Królika doprowadził do nokdaunu, a dodatkowo na twarzy Kwiecińskiego pojawiło się głębokie rozcięcie.
Mimo że Alan chciał kontynuować pojedynek, lekarz nie dopuścił go do dalszej rywalizacji. Decyzja była jednoznaczna. Walka została przerwana, a zwycięzcą ogłoszono Michała Królika. Dla „Matrixa” jest to pokaz siły i potwierdzenie, że jego ogromne doświadczenie w kickboxingu przekłada się także na rywalizację w klatce FAME. Z kolei Kwieciński musi przełknąć gorycz szybkiej porażki, mimo że na papierze dysponował przewagą fizyczną. FAME MMA wiadomości – najnowsze informacje o FAME.
Po walce „Matrix” powiedział, że chciałby teraz zmierzyć się z Wojciechem Sobierajskim, który już w przeszłości wyzwał go do walki.



