FC Barcelona awansowała do finału Pucharu Króla po niezwykle zaciętym meczu z Atlético Madryt, zakończonym skromnym, ale cennym zwycięstwem 1:0. Bohaterem spotkania został Ferran Torres, który w 27. minucie wpisał się na listę strzelców.
Mimo że mecz obfitował w wiele sytuacji bramkowych, to właśnie jedno trafienie zadecydowało o losach spotkania. Ferran Torres wykorzystał idealne podanie od Lamine’a Yamala i płaskim strzałem pokonał bramkarza gospodarzy, Juana Musso. To wystarczyło, by przypieczętować awans Dumy Katalonii do finału krajowego pucharu.
Wojciech Szczęsny znów zanotował występ z czystym kontem. Od kiedy polski bramkarz zadebiutował w barwach Barcelony, zespół nie przegrał żadnego meczu. Spokój i doświadczenie Szczęsnego okazały się bezcenne w końcówce spotkania, gdy Atlético rzuciło wszystkie siły do ataku.
Robert Lewandowski rozpoczął mecz na ławce rezerwowych, a na murawie pojawił się dopiero w 74. minucie, zmieniając Ferrana Torresa. Polski napastnik był blisko zdobycia bramki – jego groźny strzał z bliskiej odległości obronił jednak Musso. Widać było, że Barca liczyła na doświadczenie Lewandowskiego w końcowych minutach spotkania.
Waleczność Atlético, lecz bez skutku
Piłkarze Diego Simeone nie szczędzili sił – mecz obfitował w faule, żółte kartki i twardą walkę w środku pola. Mimo kilku groźnych okazji (m.in. strzałów Griezmanna, Giméneza i Sørlotha), Atlético nie zdołało znaleźć sposobu na defensywę Barcelony.
W finale Pucharu Króla FC Barcelona zagra z Realem Madryt.
Atlético Madryt – Atlético Madryt 0:1 (0:1)
Gol: Ferran Torres 27′
Wiadomości sportowe piłka nożna – najnowsze informacje.



