Dariusz Szpakowski nie skomentuje finałowego meczu Euro 2020. Dyrektor TVP Sport, Marek Szkolnikowski, poinformował, że mecz Włochy – Anglia obejrzymy z komentarzem Mateusza Borka i Kazimierza Węgrzyna.
Marek Szkolnikowski za pośrednictwem Twittera przekazał informację o tym, że Dariusz Szpakowski, związany z TVP od 1983 roku, nie zrelacjonuje finałowego meczu Euro 2020 na Wembley w Londynie. – To był trudny turniej: emocjonalnie i logistycznie. Z takim rozmachem jeszcze nie pracowaliśmy, za niedociągnięcia przepraszam. Jako kapitan zespołu TVP Sport muszę często podejmować trudne decyzje. Na microphone podczas finału zasiądą Mateusz Borek oraz Kazimierz Węgrzyn – napisał dyrektor TVP na Twitterze. – Dariusz Szpakowski nie skomentuje finału. Rozmawialiśmy i uznaliśmy, że to będzie najlepsze rozwiązanie dla drużyny TVP Sport. Ostatnie tygodnie były dla Darka bardzo trudne emocjonalnie i potrzeba spokoju. Na mikrofonie słyszymy się na wioślarstwie i kajakarstwie podczas Igrzysk – dodał.
Finał Euro 2020 nie dla Szpakowskiego
Finałowy mecz Euro skomentują Borek i Węgrzyn
Na decyzję dyrektora TVP Sport w różny sposób zareagowali przedstawiciele mediów oraz kibice piłki nożnej. „Dla mnie i tak byłeś i jesteś numerem jeden” – napisał na Twitterze obecny prezes PZPN, Zbigniew Boniek.
„Wiadomo, że Dariusz Szpakowski już nie ta forma, ale dałbym mu możliwość skomentowania ze studia dla TVP Sport, a na TVP 1 ktoś inny. To mógł być ostatni tak duży mecz w karierze” – napisał dziennikarz i redaktor Trojmiasto.pl, Patryk Szczerba.
„Temat został wyczerpany przez człowieka, który porównał to do zwolnienia Brzęczka – pomysł dobry, moment fatalny” – napisał Marek Cudek, redaktor portalu Boxing.pl, który odniósł się do Tweeta zamieszczonego przez Sebastiana Parfjanowicza, dziennikarza TVP Sport, który z kolei skomentował różne wypowiedzi Szymona Jadczaka, dziennikarza śledczego Wirtualnej Polski, na temat pracy Szpakowskiego:
„A jednak trochę smutno, że w finale nie usłyszymy „okazjaa! wybijają obrońcy”” – napisał Andrzej Kohut.
„Szkoda. Uważam, że Szpakowski powinien tym finałem zakończyć karierę. Dariusz Szpakowski to głos sportowy mojego dzieciństwa. Ja lubię jego kiksy i wpadki. Jest prawdziwy i „najntisowy”, choć rozumiem, że może drażnić. Dziękuje Darek Szpakowski za lata pięknych emocji!” – napisał krytyk filmowy i publicysta Łukasz Adamski.
„Serio ktoś ma problem z tym, że finał skomentuje najlepsza para komentatorska na tym Euro, zamiast Szpakowskiego? W końcu decyzja podparta umiejętnościami a nie zasiedzeniem na stanowisku. Przecież #BELPOR #Szpakowski zabił całkowicie swoim komentarzem” – napisał Tomasz Gołąb.




Bardzo dobrze, tego starca nie dało się już słuchać od dobrych kilku lat. Nie dość, że emocje podczas meczów z jego komentarzem były jak na grzybach, to nie było meczu, żeby czegoś nie przekręcił i jeszcze nie przeprosił za to – „w bramce z numerem szczęsnym”, „Maradona, Maradona” – na Messiego, „Pulisić, niestracić, nietracić, Kovacić jednak traci”. Chłop miał zaniki pamięci
I bardzo dobrze!