Bartłomiej „Balboa” Domalik wygrał piątą edycję turnieju GROMDA. W finale pokonał Patryka Tołkaczewskiego, pseudonim „Gleba”.
Na GROMDA 5 tak jak w poprzednich edycjach nie zabrakło efektownych wymian i nokautów. Najlepszym zawodnikiem w całym turnieju okazał się Bartłomiej Domalik, którego ofiarami byli „Boyka”, „Mario” i „Gleba”. W finale Tołkaczewski miał przewagę w pierwszej rundzie, choć raz padł na deski. W drugiej rundzie „Gleba” został mocno trafiony przez „Balboę”przez co skóra nad jego okiem została rozcięta. Lejącej się krwi nie zdołano zatamować i sędzia musiał przerwać pojedynek.



