Magdalena Boczarska i Simone Susinna rozpalą zmysły widzów na Amazon Prime Video. „Heaven in Hell” w reżyserii Tomasz Mandesa to jedna z najbardziej wyczekiwanych polskich produkcji ostatnich miesięcy. Najpierw szturmem podbiła widownię na całym świecie, a teraz wchodzi na platformę Amazon Prime Video już 19 maja.
Magdalena Boczarska o filmie
Już w trakcie prac nad scenariuszem, aktorka zachwyciła się swoją bohaterką, Olgą. Ale nie tylko to ją urzekło i porwało. – Pomysł na film o miłości i ludzkich namiętnościach od początku wydał mi się intrygujący. Zależało nam, by zbudować wiarygodnych emocjonalnie bohaterów, z którymi można się utożsamić, którzy nie są idealni, popełniają błędy, ale próbują przetrwać w trudnej rzeczywistości i zawalczyć o miłość. To kobieca opowieść o samoakceptacji i miłości do samej siebie, od której zaczyna się każda prawdziwa miłość, czy to rodzicielska czy romantyczna – przyznaje aktorka.
Uczucie na cenzurowanym
Magdalena Boczarska miała świadomość, że opowieść o miłości Olgi i Maksa w „Heaven in Hell” uruchomi w sieci lawinę komentarzy i nie u wszystkich internautów ta relacja zyska zrozumienie i akceptację. – Choć osobiście wydaje mi się to nie do pomyślenia, że kobieta może być w jakiś sposób stygmatyzowana z powodu relacji z młodszym mężczyzną, wokół tego tematu wytwarza się cały czas dużo emocji. Odbyłam na ten temat wiele rozmów z kobietami. Sama jestem w związku z młodszym partnerem – mówi Magdalena Boczarska.
– W instagramowym świecie, wszechobecnym kulcie młodości, rzadko się zakłada scenariusz, w którym mężczyzna zakochuje się w starszej o piętnaście lat kobiecie. To wciąż temat tabu, co Olga bardzo mocno odczuwa. Brak akceptacji ze strony mamy, córki, też w pewnym sensie grona przyjaciół. I z tego powodu w niej samej rodzi się brak akceptacji dla takiej relacji, bo skoro świat ma z tym problem, jej też trudno uniknąć wątpliwości – dodaje aktorka.
O czym jest „Heaven in Hell”?
Przypomnijmy, że „Heaven in Hell” opowiada historię namiętnego uczucia, które połączyło Olgę (w tej roli Magdalena Boczarska) i Maksa (Simone Susinna). Mimo iż dzieli ich 15 lat różnicy. Ona kobieta sukcesu o ugruntowanej pozycji, matka dorosłej córki, on przystojny, młody mężczyzna czerpiący z życia garściami i żyjący wyłącznie chwilą. Zdawać by się mogło, że te dwa odmienne światy nigdy się nie spotkają, a jednak los postawił ich sobie na drodze.



