Iga Świątek rozpoczęła zmagania w turnieju WTA 1000 w Montrealu od pewnego zwycięstwa nad reprezentantką Chin, Hanyu Guo. Polka, która wróciła na korty po triumfie na Wimbledonie, pokonała rywalkę 6:3, 6:1 i awansowała do 1/16 finału.
Mecz trwał nieco ponad godzinę i od początku przebiegał pod dyktando naszej reprezentantki. Świątek narzuciła swoje tempo, była skuteczna przy serwisie i wykorzystała aż pięć z siedmiu okazji na przełamanie serwisu przeciwniczki. Guo, która przebrnęła przez kwalifikacje i sprawiła niespodziankę w pierwszej rundzie, eliminując Julię Putincewą, nie była w stanie zagrozić dużo bardziej doświadczonej Polce.
Spotkanie rozegrano na korcie centralnym w Montrealu, a trybuny były wyraźnie po stronie Świątek. To ósma wygrana z rzędu Igi, która po sukcesie na trawie chce sięgnąć po kolejny tytuł. Tym razem na twardej nawierzchni.
W kolejnej rundzie Iga Świątek zmierzy się z lepszą z pary: Anastazja Pawluczenkowa lub Eva Lys. Obie zawodniczki prezentują solidny poziom, jednak faworytką pozostaje Polka, która wciąż utrzymuje znakomitą formę. Turniej w Montrealu to jedno z ostatnich ważnych sprawdzianów przed zbliżającym się US Open. Polscy kibice mają więc powody do optymizmu, obserwując pewne i dojrzałe występy Igi. Najświeższe wiadomości sportowe – najnowsze informacje ze świata sportu.



