Iga Świątek potwierdziła swoją wysoką formę podczas Australian Open 2026, zdecydowanie pokonując reprezentantkę gospodarzy Maddison Inglis w meczu czwartej rundy. Wiceliderka światowego rankingu zwyciężyła 6:0, 6:3, meldując się w ćwierćfinale pierwszego turnieju wielkoszlemowego w sezonie.
Spotkanie od początku przebiegało pod dyktando Polki. Iga Świątek narzuciła rywalce szybkie tempo gry, imponując precyzją uderzeń z głębi kortu oraz skutecznością przy własnym podaniu. Pierwszy set był pokazem pełnej kontroli ze strony faworytki. Inglis nie była w stanie wygrać ani jednego gema.
W drugiej partii Australijka zaprezentowała się nieco lepiej, próbując wykorzystać wsparcie lokalnej publiczności i częściej podejmując ryzyko. Świątek zachowała jednak spokój, konsekwentnie realizując swój plan taktyczny i nie dopuszczając do odwrócenia losów spotkania.
Dla Maddison Inglis sam awans do czwartej rundy był jednym z największych sukcesów w karierze. Zawodniczka z Antypodów przeszła przez kwalifikacje, a jej występ w Melbourne przyciągnął uwagę kibiców i ekspertów, mimo że w starciu z jedną z najlepszych tenisistek świata różnica poziomów była wyraźna.
Awans do ćwierćfinału to dla Świątek kolejny krok w walce o pierwszy w karierze triumf w Australian Open. W następnym meczu Polka zmierzy się z Eleną Rybakiną, co zapowiada się jako jedno z najciekawszych spotkań tej fazy turnieju.



