Najnowsze informacje z ostatniej chwili - Polska i świat

Aktualne wiadomości z Polski i ze świata – najnowsze informacje z ostatniej chwili, newsy ze świata kultury, rozrywki i internetu.

Janek Szynal Rakieta
Jacek Szynal, fot. mat. prasowy

Janek Szynal powraca z drugim odlotowym singlem „Rakieta”

Janek Szynal, który po raz pierwszy dał się poznać szerszej publiczności w programie „Mam Talent” docierając aż do finału, powraca ze swoim drugim singlem „Rakieta”.

Młody, niezwykle wrażliwy i utalentowany artysta, tytułową „Rakietę” określa jako ogromną siłę napędową do zmian, która pomoże mu odnaleźć wewnętrzną harmonie i szczęście. Pomimo młodego wieku, dojrzałość i świadomość jasno wybrzmiewa w nowym singlu, w którym każdy z łatwością będzie w stanie odnaleźć cząstkę siebie.

Janek Szynal: – Ciągłe zmiany i potrzeba adaptacji związana z nowymi wyzwaniami, które napotykamy na naszej drodze są nieodłączną częścią naszego życia. Choć czasami są niewygodne, nie możemy przed nimi uciekać, bo to właśnie one, potrafią zbudować nas na nowo. Rakieta jest symbolem energii i gwarancją rozwoju, również wtedy gdy, punktem wyjścia do wyciągnięcia wniosków była bolesna lekcja. To dzięki naszej wewnętrznej sile lepiej poznajemy samych siebie i rzeczywistość, która nas otacza. Rosnąca samoświadomość, pozwala nam żyć w sposób bardziej satysfakcjonujący i w zgodzie z samym sobą.

Nad tekstem i muzyką, Janek współpracował z niezastąpionym duetem czyli Darią Zawiałow i Michałem Kush’em. Singlowi, towarzyszy również teledysk, przybliżający nam sylwetkę Janka. Sceny śpiewane oraz slow motion ukazują nam gesty i ruchy artysty w rytm i dynamikę utworu. Całość urozmaicona jest animacjami, dzięki którym nie zapomnimy, że pomimo lirycznej dojrzałości, Janek to wciąż młody chłopak, od którego bije świeża i pełna optymizmu energia.

Janek Szynal – Rakieta

Udostępnij artykuł:

Zobacz również

Subskrybuj
Powiadom o
guest

0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najczęściej oceniane
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
Przewijanie do góry