Jarosław „pashaBiceps” Jarząbkowski, jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich esportowców i były gwiazdor sceny Counter-Strike’a, ponownie rozbudził emocje wśród fanów sportów walki. W najnowszym materiale opublikowanym na kanale Jack Gadzinowski w serwisie YouTube 37-latek przyznał, że jest otwarty na występ w organizacji KSW.
W rozmowie Jarząbkowski ujawnił, że mimo przerwy od walk nadal odczuwa silną motywację do rywalizacji w formule MMA. „Miałem mocną zajawkę na sztuki walki i wciąż czuję niedosyt. Często robię rzeczy pod prąd. Kiedy większość kieruje się w stronę freakfightów, ja myślę o typowo sportowym wyzwaniu w KSW” – powiedział.
Co więcej, esportowiec przyznał, że podobna możliwość była już wcześniej sygnalizowana przez przedstawicieli federacji. Według jego słów zarówno dyrektor sportowy KSW Wojsław Rysiewski, jak i współwłaściciel organizacji Martin Lewandowski mieli wyrażać gotowość na włączenie Jarząbkowskiego do sportowego segmentu federacji.
Choć pashaBiceps najbardziej kojarzony jest ze światem gier komputerowych, nie jest jednak nowicjuszem w sportach walki. Ma za sobą dwa pojedynki na galach typu freakfight. W debiucie na gali High League 2, pokonał Michała „Owcę” Owczarzaka. W drugiej walce, na High League 6, został poddany przez Marcina Dubiela. Jego trzecie starcie miało odbyć się podczas gali FAME MMA na Stadionie Narodowym. Ostatecznie walkę odwołano, ponieważ Krzysztof „Diablo” Włodarczyk został usunięty z karty walk.
Teraz temat powrotu esportowca do oktagonu powraca z nową siłą. Perspektywa jego występu w największej polskiej organizacji MMA wzbudza duże zainteresowanie zarówno wśród fanów esportu, jak i kibiców KSW. Czy Jarząbkowski faktycznie pojawi się w klatce KSW? Na razie nic nie zostało oficjalnie potwierdzone. Sam zainteresowany jednak jasno daje do zrozumienia, że taki scenariusz chętnie wziąłby pod uwagę. KSW MMA – najnowsze informacje.

