Dziś światło dzienne ujrzał długo wyczekiwany zwiastun filmu Predator: Badlands. Nowa odsłona kultowej serii zaskakuje świeżym podejściem, wywracając do góry nogami utarte schematy znane z wcześniejszych części. Tym razem to nie ludzie są głównymi bohaterami, a… Predator i android.
Fabuła Predator: Badlands osadzona jest w odległej przyszłości na nieznanej, brutalnej planecie. Głównym bohaterem nie jest człowiek, lecz Predator o imieniu Dek, który zostaje wygnany z własnego klanu. Towarzyszy mu Thia, androidka stworzona przez korporację Weyland‑Yutani (znaną fanom uniwersum Obcego). Ich wspólnym celem jest odnalezienie najgroźniejszego przeciwnika. Nie tylko w sensie fizycznym, ale też emocjonalnym.
To nietypowe partnerstwo ma szansę wnieść do serii nową głębię. Relacja między obcym wojownikiem a sztuczną inteligencją może okazać się kluczowym elementem fabuły.
Spektakularna akcja i mroczny klimat
Już sam zwiastun pokazuje, że film nie szczędzi rozmachu. Widowiskowe sceny walki, niebezpieczne stwory i ponure, pełne napięcia lokacje tworzą atmosferę rodem z najlepszych odsłon Predatora i Obcego. Pojawiają się też niepokojące sugestie, że Badlands może być wstępem do nowego rozdziału w historii Obcy vs. Predator.
Za reżyserię odpowiada Dan Trachtenberg, twórca Predator: Prey (2022). Scenariusz współtworzy z Patrickiem Aisonem, a w obsadzie zobaczymy m.in. Elle Fanning jako Thię oraz Dimitriusa Schustera‑Koloamatangi jako Predatora Deka.
Film trafi do kin 7 listopada 2025 roku, także w wersjach IMAX, Dolby Cinema, 4DX i ScreenX. Dystrybucja obejmie jednoczesny debiut w USA, Wielkiej Brytanii i innych głównych rynkach. Na premierę streamingową trzeba będzie poczekać. Najpewniej do początku 2026 roku.
Predator: Badlands może być punktem zwrotnym dla franczyzy. Rezygnacja z klasycznej konfrontacji Predator-człowiek i postawienie na relację między obcym a androidem to odważny krok. Nowości filmowe – najnowsze informacje.
