Juventus wywiózł z mroźnego Bodø niezwykle cenne zwycięstwo 3:2, a bohaterem wieczoru został Jonathan David, który w doliczonym czasie gry zdobył decydującą bramkę. Dzięki temu zespół z Turynu zaliczył pierwsze zwycięstwo w tegorocznej edycji Ligi Mistrzów UEFA.
FK Bodø/Glimt od początku narzuciło wysokie tempo, zmuszając Juventus do głębokiej obrony. Już w 27. minucie norweski zespół objął prowadzenie po zamieszaniu w polu karnym. Kasper Høgh nie trafił czysto w piłkę, ale ta trafiła pod nogi Ole Didrika Blomberga, który mocnym strzałem pod poprzeczkę zdobył gola na 1:0.
Juventus próbował odpowiadać. Nikita Haikin kilka razy ratował norweską drużynę po strzałach Conceição, Adžicia i Locatelliego. Mimo kilku groźnych okazji, Stara Dama schodziła na przerwę przegrywając 0:1.
Juventus wrócił do gry
Druga połowa zaczęła się idealnie dla gości. Już w 48. minucie Kenan Yıldız stworzył groźną sytuację, a akcję dopełnił Loïs Openda, trafiając na 1:1. Chwilę później Juventus był blisko prowadzenia. Miretti trafił do siatki, lecz gol został anulowany po analizie VAR z powodu pozycji spalonej Opendy.
Nie minęło dużo czasu, a w 59. minucie Weston McKennie świetnie odnalazł się w polu karnym i głową skierował piłkę do siatki. Było 2:1 dla Juventusu, który zaczął kontrolować przebieg gry. Bodø/Glimt nie zamierzało odpuszczać. W 84. minucie Juan Cabal spóźnił się z interwencją i sfaulował Auklenda, a sędzia wskazał na jedenasty metr. Sondre Fet pewnym strzałem doprowadził do wyrównania na 2:2.
Wydawało się, że mecz zakończy się remisem, ale Juventus rzucił wszystko na jedną szalę. W doliczonym czasie gry Kenan Yıldız oddał mocny strzał, który Haikin odbił przed siebie. Tam doskoczył Jonathan David, zawodnik, który długo czekał na przełamanie. Kanadyjczyk nie zmarnował okazji i trafił na 3:2 w 90+1. minucie, dając Juventusowi pierwsze zwycięstwo w tym sezonie Ligi Mistrzów. Zobacz więcej w kategorii wiadomości sportowe piłka nożna.



