Ciekawe24.pl - wiadomości z ostatniej chwili
Fot. mat. prasowy
Już 7 sierpnia na ekrany kin trafi Ice Cream Man, najnowszy projekt fabularny w reżyserii Eliego Rotha, twórcy uznanego za kluczowe pozycje współczesnego kina grozy, takie jak Noc Dziękczynienia czy Hostel.
Ice Cream Man stanowi realizację koncepcji, która, według deklaracji twórcy, dojrzewała w jego przestrzeni kreatywnej przez ponad dwie dekady. Film powstał w ramach nowo powołanej inicjatywy produkcyjnej reżysera, wytwórni The Horror Section, dedykowanej autorskim produkcjom gatunkowym.
„To najbardziej przerażający i szalony film, jaki dotąd zrobiłem” – mówi reżyser Eli Roth.
O czym opowiada film i co czeka widzów w kinach?
Fabuła filmu osadzona jest w sielankowej, skąpanej w letnim słońcu przestrzeni prowincjonalnego miasteczka, które stopniowo pogrąża się w chaosie i szaleństwie. Punktem zwrotnym staje się pojawienie tajemniczego sprzedawcy lodów, serwującego najmłodszym mieszkańcom słodkie przysmaki o gwałtownych, makabrycznych skutkach ubocznych. W wyniku spożycia produktów niewinne dziecięce uśmiechy ustępują miejsca brutalnej furii, a dawni rówieśnicy przekształcają się w bezlitosnych łowców dorosłych.
W obliczu eskalującego zagrożenia troje młodych bohaterów, którym udało się uniknąć działania makabrycznej klątwy, podejmuje desperacki wyścig z czasem. Ich celem jest rozwikłanie zagadki skrywającej się za złowieszczą, powracającą melodyjką i zatrzymanie fali koszmaru, zanim ta pochłonie całą miejscowość.
Komiksowe korzenie
Choć nadchodzący film Eliego Rotha buduje autonomiczne uniwersum fabularne, postać złowrogiego lodziarza posiada bogatą historię zakorzenioną w szeroko pojętej kulturze popularnej i literaturze grozy. Istotnym punktem odniesienia pozostaje wydawana od 2018 roku przez Image Comics seria komiksowa Ice Cream Man, której twórcami są scenarzysta W. Maxwell Prince oraz rysownik Martin Morazzo.
Wspomniane dzieło przyjmuje formę surrealistycznej antologii, w której spoiwem dla kolejnych, niezależnych opowieści jest postać na pozór zwykłego sprzedawcy lodów. Skrywa on jednak nadnaturalne predyspozycje oraz mroczne tajemnice, balansując na granicy horroru, czarnego humoru i egzystencjalnego niepokoju. Komiks ten trwale wpisał się w nurt dekonstrukcji bezpiecznych przestrzeni codzienności.

Gdy koszmar przenosi się na ekrany komputerów i konsol
Motyw mrocznego dystrybutora słodyczy z powodzeniem przekroczył granice literatury rysowanej i tradycyjnego kina, adaptując się do współczesnych mediów interaktywnych. W 2026 roku na rynku ukazała się niezależna gra wideo Ice Cream Man, zaprojektowana w stylistyce retro horroru i bezpośrednio nawiązująca do estetyki dawnych konsol z generacji PSX.
W produkcji tej gracze wcielają się w postać, która w wyniku niefortunnego zbiegu okoliczności trafia w samo sedno koszmaru. Rozgrywka opiera się na eksploracji mrocznych podwórek, mechanikach skradania się oraz unikaniu prześladowcy, co stanowi doskonały przykład ewolucji tego motywu. Postać sprzedawcy lodów funkcjonuje dziś jako wyrazisty symbol lęku przed tym, co znajome, lecz nagle przeobrażające się w śmiertelne zagrożenie.
Więcej w kategorii nowości filmowe.





