KaeN zaprezentował swój najnowszy singiel zatytułowany Kładę lachę, wyprodukowany przez Phono CoZaBit. To materiał, który od pierwszych sekund pokazuje, że KaeN nie ma zamiaru łagodzić swojego stylu, wręcz przeciwnie, sięga po bezpośredniość, szczerość i tematykę społeczną, z której był znany od początku kariery.
W utworze Kładę lachę KaeN zestawia współczesny świat rapowego przepychu z własną codziennością, pełną pracy, zwierząt i zwykłych obowiązków. Już w otwierających wersach punktuje kontrast między modą na luksus a realnym życiem. „Raperzy mają outfit za kilkadziesiąt koła, ja wydam taki hajsik na sprzęt dla mego konia” – rapuje.
To charakterystyczny dla KaeNa sposób opowiadania: wprost, dosadnie i bez udawania. Raper znów podkreśla, że nie należy do świata „blingu”, a jego tożsamość wyrasta z doświadczeń, które trudno znaleźć na Instagramie. Kluczowym elementem utworu jest refren, w którym artysta deklaruje dystans do opinii innych i pełną odporność na internetowe szpile. „Mam już tyle wiosen, że na to co se myślisz, to kładę, kładę lachę” – nawija. To w gruncie rzeczy hymn o dojrzałości i spokoju. O tym, by nie tracić energii na plotki, fałszywe relacje czy toksyczne narracje z sieci.
W dalszej części utworu KaeN przechodzi do ostrzejszych obserwacji. Uderza w świat influencerów, w wyreżyserowane wizerunki i pogoń za tanią sławą. Bez ogródek komentuje środowisko social mediów, wytykając obłudę i płytkość współczesnej kultury. Nie zabrakło też tematów trudniejszych. Porusza wątek przemocy domowej i toksycznych związków, krytykując społeczny brak reakcji oraz normalizowanie takich zachowań. To jeden z najbardziej dramatycznych fragmentów numeru, podkreślający, że za internetowymi uśmiechami często kryje się realny dramat.
„Ludzie to wredne istoty, potwory nie mają serca. Zabiją dla paru złotych, dlatego wolę zwierzęta” – tymi słowami raper kończy drugą zwrotkę.
KaeN w najlepszej formie
Kładę lachę to jeden z tych singli, w których raper przypomina, dlaczego od lat utrzymuje się na scenie mimo zmieniających się trendów. Bez oglądania się na modę, bez uciekania w plastikowe rymowanie. Ten utwór jest zapowiedzią jego nowego albumu Rednek. Wygląda na to, że KaeN szykuje materiał, który może być jednym z najciekawszych w jego dorobku od lat. Rap polski i zagraniczny – najnowsze informacje.



