Kamil Majchrzak sprawił jedną z największych niespodzianek drugiej rundy US Open 2025. Polski tenisista po heroicznym boju pokonał rozstawionego z numerem dziewiątym Karena Chaczanowa 2-6, 6-7(4), 6-4, 7-5, 7-6(5) i po raz pierwszy w karierze awansował do trzeciej rundy nowojorskiego turnieju.
Mecz rozpoczął się po myśli Rosjanina, który kontrolował wymiany i szybko objął prowadzenie 2:0 w setach. Wydawało się, że spotkanie potoczy się zgodnie z przewidywaniami ekspertów, ale Majchrzak nie zamierzał rezygnować. Od trzeciej partii przejął inicjatywę, grał odważniej i zmuszał rywala do błędów.
Najbardziej dramatyczny okazał się tie-break piątego seta. Polak zachował chłodną głowę w decydujących wymianach i wykorzystał pierwszą piłkę meczową, pieczętując triumf w ponad czterogodzinnym maratonie.
To zwycięstwo ma podwójne znaczenie. Po pierwsze, Majchrzak po raz pierwszy w karierze pokonał zawodnika z czołowej dziesiątki rankingu ATP. Po drugie, jego awans do trzeciej rundy US Open jest największym osiągnięciem w dotychczasowej karierze wielkoszlemowej.
W kolejnej rundzie Majchrzak zmierzy się z rywalem, który na papierze wydaje się mniej wymagający od Chaczanowa. To szansa na przedłużenie przygody w Nowym Jorku i umocnienie swojej pozycji w światowym rankingu. Triumf nad Rosjaninem udowodnił, że Polak jest w stanie rywalizować z najlepszymi. Determinacja, cierpliwość i odporność psychiczna, które zaprezentował w czwartek, pozwalają patrzeć na jego dalsze występy z dużym optymizmem. Najświeższe wiadomości sportowe – najnowsze informacje ze świata sportu.



