Khabib Nurmagomedov w sobotni wieczór zrobił to, co zawsze robił w oktagonie i do czego przyzwyczaił swoich fanów. Rosjanin wygrał po raz w 29 w swojej karierze, pokonując Justina Gaethje na gali UFC 254.
Mistrz wagi lekkiej UFC, który w lipcu br. stracił ojca Abdulmanapa z powodu komplikacji związanych z COVID-19, poddał Amerykanina w drugiej rundzie. Po zakończeniu walki poinformował o zakończeniu sportowej kariery. Stwierdził także, że obiecał to swojej mamie i nie chce wycofywać się ze złożonej deklaracji.
„Dziś chcę powiedzieć, że to była moja ostatnia walka. Nie ma mowy, żebym tu przyjechał bez ojca” – powiedział Nurmagomedov. „To był pierwszy raz po tym, co stało się z moim ojcem. Kiedy UFC zadzwoniło do mnie z propozycją walki z Justinem, rozmawiałem z mamą przez trzy dni. Nie chce, żebym walczył bez ojca, ale obiecałem jej, że to będzie moja ostatnia walka. A jeśli daję słowo, muszę je dotrzymać” – dodał.
Khabib walczył dla UFC od stycznia 2012 roku. W pierwszej walce dla tej organizacji pokonał przez poddanie w 3. rundzie Kamala Shalorusa. Łącznie dla UFC stoczył 13 zwycięskich walk. Na rozkładzie ma takich zawodników jak m.in.: Justin Gaethje, Dustin Poirier czy Conor McGregor.



