Podczas gali UFC Fight Night: Bautista vs Oliveira (UFC Fight Night 266) w Las Vegas Klaudia Syguła odniosła cenne zwycięstwo w kategorii koguciej kobiet, pokonując Priscilę Cachoeirę jednogłośną decyzją sędziów. Polka przez pełne 15 minut kontrolowała tempo pojedynku, imponując dojrzałością taktyczną i czystszym boksem.
Od pierwszych sekund to Klaudia Syguła narzuciła swój rytm. Cachoeira zajmowała środek klatki i próbowała skracać dystans, jednak to reprezentantka Polski punktowała skuteczniej, prostymi i jabami, które regularnie zatrzymywały napór rywalki. Brazylijka szukała wymian, ale częściej inkasowała, niż trafiała. Pierwsza runda zgodnie trafiła na konto Syguły (10-9).
W drugiej odsłonie Polka wyglądała jeszcze swobodniej. Choć Cachoeira zanotowała kilka mocniejszych uderzeń, to Syguła szybko odzyskała kontrolę, precyzyjnie pracując na dystansie. Coraz wyraźniej było widać różnicę w jakości uderzeń. Cachoeira krwawiła z nosa, a Syguła konsekwentnie rozbijała jej gardę, dokładając kopnięcia i push kicki. Druga runda ponownie dla Syguły (10-9).
Trzecia runda to próba desperackiego finiszu ze strony Brazylijki. Cachoeira ruszyła do przodu, szukając pojedynczego, mocnego ciosu, jednak tempo i świeżość były po stronie Polki. Syguła ograniczyła ryzyko, punktowała prostymi i kombinacjami, kontrolując przebieg walki. Mimo krótkiego zrywu Cachoeiry pod koniec, Syguła dowiozła przewagę do ostatniego gongu.
Wynik walki Syguła – Cachoeira
Sędziowie nie mieli wątpliwości: 30-27, 30-27 oraz 29-28 dla Klaudii Syguły. To jej drugie zwycięstwo w UFC i zarazem potwierdzenie, że potrafi wyciągać wnioski oraz wygrywać na najwyższym poziomie, nie wdając się w niepotrzebne wojny.
Dla Cachoeiry była to walka pełna serca i presji, ale zabrakło skuteczności. Dla Syguły, pokaz inteligentnego MMA: dystans, selekcja ciosów i kontrola emocji. Taki występ może otworzyć Polce drzwi do kolejnych, coraz trudniejszych wyzwań w dywizji koguciej.



