Najnowsze informacje z ostatniej chwili - Polska i świat

Aktualne wiadomości z Polski i ze świata – najnowsze informacje z ostatniej chwili, newsy ze świata kultury, rozrywki i internetu.

Kronkel Dom prezentuje singiel Kuzyni
Kronkel Dom, fot. mat. prasowy

Kronkel Dom z premierą singla „Kuzyni” promującym nowy album

Kronkel Dom na chwilę zniknął z radaru, ale jego fani mogą być spokojni – żyje i ma się więcej niż dobrze! Właśnie ukazał się najnowszy singiel rapera Kuzyni, który promuje nadchodzący album o tym samym tytule. Już teraz można posłuchać go we wszystkich serwisach streamingowych, a na YouTube jest dostępny wraz z teledyskiem.

Choć liczne hity w jego dyskografii to głównie energetyczne utwory utrzymane w brzmieniu charakterystycznym dla zachodnioeuropejskiego ulicznego rapu, Kronkel Dom niejednokrotnie poruszał w swoich kawałkach trudne tematy związane z dzieciństwem, emigracją i początkami na niemieckiej scenie muzycznej. Teraz raper dzieli się ze słuchaczami utworem Kuzyni, który z pewnością rzuci nowe światło na jego postać.

– To dla mnie bardzo osobisty utwór, w którym opowiadam o swoich przeżyciach związanych nie tylko z muzyką. Nie ukrywam, że tworzenie go było dla mnie bardzo trudne i długo zastanawiałem się, czy na pewno chcę go opublikować. Ostatecznie zwyciężyła chęć zrzucenia z siebie ciężaru przeszłości, który przytłaczał mnie przez długi czas – Kronkel Dom o utworze Kuzyni.

Singiel Kuzyni wyprodukowany przez Deemza promuje nowy album Kronkel Doma o tym samym tytule, który ukaże się w pierwszej połowie 2025 roku. Prawie wszystkie teledyski promujące to wydawnictwo zostały zrealizowane w Niemczech, by uzyskać efekt spójności wizualnej strony płyty z jej brzmieniem. Za dystrybucję cyfrową odpowiada Sony Music Entertainment Poland.

Kronkel Dom – Kuzyni

Rap polski i zagraniczny – najnowsze wiadomości.

Udostępnij artykuł:

Zobacz również

Subskrybuj
Powiadom o
guest

0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najczęściej oceniane
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
Przewijanie do góry