Oto i on! Znamy finalistę 13. edycji „Mam talent” – został nim utalentowany tancerz, Krzysztof Jaros. To do niego trafiło 300 tysięcy zł nagrody i tytuł najlepszego.
Nie miał on jednak łatwo, ponieważ każdy z uczestników zaprezentował wysoki poziom swoich umiejętności. O główną wygraną walczyli: Orkiestra Baczków, Jagoda Piec i pies Stefan, Maja Kućko i Mariusz Nguyen – Fundacja Ocelot, Jordan Ogorzelski, Mariusz Bochniarz, Dominika Krzymowska, Duo Eyal & Julia, formacja Baila Stars, oraz – dzięki dzikiej karcie – Trio KET. Jurorzy programu Agnieszka Chylińska, Małgorzata Foremniak i Jan Kliment stanęli przed nie lada zadaniem. Wybór był jednak jednoznaczny i głosami widzów wygrał Jaros, który ma 18 lat i właśnie rozpoczął studia na Uniwersytecie Muzycznym im. Fryderyka Chopina w Warszawie na kierunku Taniec Współczesny.
Krzysztof Jaros urzekł wszystkich swoim poetyckim występem tanecznym, a jurorzy przepowiedzieli mu wielką karierę. Na drugim miejscu znalazła się Jagoda Piec i jej pies Stefan, którzy otrzymali nagrodę w wysokości 20 tys. zł. 13. sezon show od samego początku był pewien nowości i zaskoczeń, ponieważ oprócz uzdolnionych uczestników w fotelu jury Agustina Egurrolę zastąpił znakomity Jan Kliment. Z kolei Marcinowi Prokopowi partnerował Michał Kępa, który w nowej roli sprawdził się rewelacyjnie. Zwycięzcy składamy gratulacje, a z ekipą programu liczymy, że spotkamy się ponownie niedługo!

