Legia Warszawa po raz drugi musiała uznać wyższość SSC Napoli w tej edycji Ligi Europy. Warszawski klub przegrał z Włochami przy Łazienkowskiej aż 1:4. Jedną z bramek dla włoskiego klubu zdobył Piotr Zieliński.
Trener warszawskiej Legii, Marek Gołębiewski, powiedział po meczu: – Spotkanie było bardzo trudne. Myślę, ze do pierwszego rzutu karmnego dzielnie się broniliśmy. Realizowaliśmy konsekwentnie plan w defensywie, zastosowaliśmy taktykę 5-4-1. Gdzieś to niestety pękło po drugim rzucie karnym. Sam nie widziałem tej sytuacji i nie będę teraz tego oceniał. Postawa zawodników była godna podziwu. Myślę, że sam wynik nie oddaje tego ile wysiłku i zaangażowania włożyli moi piłkarze w tę rywalizację. Muszę jednak uczciwie przyznać, że Napoli było lepszą drużyną.
– Nie mogę skomentować sytuacji Josue, bo muszę je zobaczyć. Nie chcę komentować czegoś, czego dobrze nie widziałem. Na żywo odbiór meczu jest zupełnie inny. Jeżeli sędzia po konsultacji z wozem VAR uznał, że Napoli należały się rzuty karne, to widocznie te jedenastki były podyktowane słusznie.
Legia Warszawa – SSC Napoli 1:4 (1:0)
Bramki: Emreli (10’) – Zieliński (51’-k.), Mertens (75’-k.), Lozano (79’), Ounas (90’)
Legia: Miszta – Johansson, Wieteska, Jędrzejczyk – Ribeiro, Josue, Slisz (Martins 70’), Mladenović – Kastrati (Muci 67’), Emreli (Lopes 80’), Luquinhas
Rezerwowi: Tobiasz, Martins, Pekhart, Kharatin, Celhaka, Muci, Lopes, Skibicki, Włodarczyk, Rose, Kostorz, Ciepiela
Napoli: Meret – Di Lorenzo, Rrahmani, Koulibaly, Jesus – Zambo Anguissa, Demme (Lobotka 65’), Zieliński (Mertens 73’), Elmas (Politano 65’) – Lozano (Ounas 82’), Petagna (Zanoli 82’)
Rezerwowi: Idasiak, Ospina, Mertens, Politano, Ounas, Zanoli, Lobotka



