Legia Warszawa wywozi z Czech cenny remis 2:2 po pełnym emocji starciu z Banikiem Ostrawa w pierwszym meczu drugiej rundy kwalifikacji Ligi Europy. Mecz od pierwszych minut toczył się w szybkim tempie, a gospodarze, niesieni dopingiem swoich fanów, jako pierwsi znaleźli drogę do siatki. W 13. minucie Matej Šín wykorzystał nieporozumienie w defensywie Legii i pewnym strzałem pokonał Kacpra Tobiasza.
Legia Warszawa długo nie mogła narzucić swojego stylu, jednak wraz z upływem czasu zaczęła przejmować inicjatywę. W 32. minucie błyskotliwą akcję prawą stroną przeprowadził Paweł Wszołek, który dograł do Bartosza Kapustki. Pomocnik Legii precyzyjnym uderzeniem zza pola karnego doprowadził do wyrównania.
Po przerwie obraz gry nie uległ zmianie. Legia starała się kontrolować tempo, ale to Baník był skuteczniejszy. W 65. minucie Michal Frydrych wykorzystał błąd w kryciu i ponownie wyprowadził czeski zespół na prowadzenie. Legioniści odpowiedzieli natychmiastową ofensywą, jednak ich strzały były blokowane lub niecelne.
Przełom nastąpił w 88. minucie, kiedy Jean-Pierre Nsame, wprowadzony z ławki, idealnie znalazł się w polu karnym po podaniu Elitima i uderzeniem głową wyrównał na 2:2. Ten gol okazał się kluczowy w kontekście całego dwumeczu, dając Legii nie tylko remis, ale również przewagę psychologiczną przed rewanżem w Warszawie.
Jeśli interesują Cię sportowe newsy o piłce nożnej, koniecznie zajrzyj do naszego działu z aktualnościami.



