Popularny polski raper Malik Montana wypowiedział się na temat antyrządowych protestów kobiet.
Malik Montana, który rzadko zabiera głos na tematy społeczno-polityczne, został zapytany przez jedną ze swoich fanek, żeby powiedział, co myśli o strajku kobiet.
– Od sądzenia jest Pan Bóg, ja nie czuję się godny. Uważam, że jest uzasadniony i odbierania prawa do własnych decyzji jakiemukolwiek człowiekowi jest nie w porządku – powiedział Malik Montana.
Kolejna z jego fanek wytknęła raperowi, że wcześniej podczas transmisji na żywo na Instagramie powiedział, że „ma wyjebane na protesty”, a teraz się solidaryzuje z kobietami. Malik na to odpowiedział:
– Mój protest trwa, odkąd potrafię świadomie myśleć. Nie zgadzam się w wielu kwestiach, które społeczeństwo nazywa normą i mam zdanie często inne od wielu. Nie czuję potrzeby, by się z wieloma poglądami afiszować i mówić głośno. Nie czuję przynależności, nie czują się materią i wolną duszą w świecie, który próbuje narzucać reguły i zabrać mi to, co we mnie najcenniejsze.



