W „polskim internecie” znów zawrzało. Tym razem w rolach głównych: Marcin Gortat, były koszykarz NBA, oraz Marcin Najman, etatowy komentator wszystkiego, co kontrowersyjne. Powodem? Niewinna matematyka i… pseudonim, który nagle nabrał nowego znaczenia.
Wszystko zaczęło się w najnowszym odcinku podcastu WojewódzkiKędzierski, gdzie Marcin Gortat – znany dotąd z boisk, a ostatnio również z mocnych komentarzy społeczno-politycznych – dostał pytanie o prostą rzecz: ile to jest 7 × 9. I wtedy… zaczęły się schody.
Zamiast odpowiedzi (dla przypomnienia: 63), pojawiły się wątpliwości, zmieszanie i w końcu bezpieczne przejście do innego tematu. Internet nie zapomina – a platformy X, TikTok i Instagram szybko zrobiły z tego mem roku. Bo kiedy koszykarz NBA myli się w tabliczce mnożenia, w narodzie budzi się pedagogiczny zryw.
Marcin Najman: Wielki Młot? Teraz już wszystko jasne!
Wśród komentatorów nie mogło zabraknąć Marcina Najmana, który, jak zawsze gotów do słownej szarży, skomentował całe zajście w swoim stylu. Na nagraniu wideo opublikowanym na Instagramie Najman ironicznie przyznał, że dopiero teraz zrozumiał, skąd pseudonim Gortata – Wielki Młot. Nie chodziło, jego zdaniem, o atletyzm czy siłę fizyczną, ale o „młotkowe” podejście do podstawowej edukacji.
„Okazuje się, że gość, który pouczał Polaków właściwie w każdej dziedzinie, no kur… Polacy de facto to byli tumani w jego wypowiedziach, wszystko wiedział lepiej, nie potrafił odpowiedzieć na pytanie ile to jest dziewięć razy siedem. Gortat, jeżeli chcesz pouczać Polaków, to naucz się najpierw tabliczki mnożenia do stu” – powiedział Najman.
Sam Marcin Gortat jak dotąd nie odpowiedział publicznie na komentarze Najmana i wcześniejsze drwiny ze strony Don Kasjo. Z życia gwiazd – najnowsze informacje.



