Marcin Najman opublikował na platformie X nagranie wideo, w którym w niezwykle dosadny sposób odniósł się do wyspy Epsteina oraz całej afery związanej z postacią Jeffreya Epsteina. Język, jakim się posłużył jest bardzo mocny.
W nagraniu opublikowanym na swoim profilu w serwisie X, Marcin Najman nie szczędził wulgaryzmów i ostrych sformułowań. Odnosząc się do wyspy należącej niegdyś do Jeffreya Epsteina, mówił o konieczności jej całkowitego zniszczenia, podkreślając przy tym skalę skandalu oraz możliwe, jego zdaniem, powiązania o charakterze szpiegowskim.
Najman wyraził również frustrację z powodu braku pełnej transparentności w sprawie. Wprost zapytał, dlaczego do dziś nie opublikowano wszystkich akt dotyczących Epsteina, sugerując, że przyczyny tego stanu rzeczy mogą być znacznie poważniejsze, niż oficjalnie się przyznaje.
„Największa afera w historii?”
Jednym z najmocniejszych wątków wypowiedzi była sugestia, że sprawa Epsteina może okazać się największą aferą szpiegowską świata. „Cesarz” porusza kwestie, które od lat budzą niepokój opinii publicznej. Zwłaszcza w kontekście kontaktów Epsteina z wpływowymi osobami ze świata polityki i biznesu.
Styl wypowiedzi Najmana nie jest dla jego fanów zaskoczeniem. Od lat buduje on wizerunek medialny oparty na bezkompromisowości i prowokacji. Dla jednych to autentyczność i odwaga w mówieniu „jak jest”, dla innych, niepotrzebne eskalowanie emocji i granie na kontrowersji.




Najman vs Epstein na FAME MMA 30!
Na tej wyspie mogliby organizować gale MMA, bez żadnych reguł