Choć emocje na gali Misfits Boxing 22: Ring of Thrones w Manchesterze wciąż trwają, dla polskich kibiców jest to już wieczór pełen goryczy. Dwaj reprezentanci naszego kraju, Natan Marcoń oraz Amadeusz Ferrari, przegrali swoje walki.
Jako pierwszy do ringu wszedł Amadeusz „Ferrari” Roślik, dobrze znany polskim widzom z freakowych gal. Jego przeciwnikiem był Rahim Pardesi, szkocki pięściarz-influencer pochodzenia pakistańskiego. Pojedynek był wyrównany i obfitował w mocne wymiany, ale zakończył się bolesną porażką Polaka. W czwartej rundzie (1:05) Pardesi trafił Ferrariego mocnym ciosem, po którym sędzia musiał przerwać walkę, ogłaszając nokaut techniczny. Dla Roślika, który zapowiadał, że chce udowodnić swoją wartość na światowej scenie freak fightów, to dotkliwa przegrana.
Po Ferrarim do ringu wkroczył Natan Marcoń, który zmierzył się z amerykańskim celebrytą i zawodnikiem Chase’em DeMoorem. Tu niestety wszystko zakończyło się błyskawicznie. Już w drugiej rundzie, po konkretnym, mocnym podbródkowym, sędzia przerwał starcie, ogłaszając zwycięstwo DeMoora przez TKO (0:52). Była to walka o pas Misfits Boxing w kategorii ciężkiej. Marcoń, choć walczył ambitnie, nie potrafił znaleźć sposobu na przewagę fizyczną i bokserską rywala.
Gala w Manchesterze jeszcze trwa, a przed nami hitowe walki wieczoru. Mimo porażek Polaków, emocje w Manchesterze jeszcze się nie skończyły. Przed publicznością wciąż największe nazwiska karty walk. Były gwiazdor UFC Darren Till kontra Luke Rockhold w walce o pas Bridgerweight, debiut bokserski Tony’ego Fergusona, który zmierzy się z Salt Papim i powrót kontrowersyjnego Dillona Danisa w formule MMA. Obserwuj wiadomości ze świata boksu.
Transmisja na żywo, stream online
Transmisję na żywo z wydarzenia można śledzić wyłącznie w serwisie DAZN w systemie Pay-Per-View.



