Leon Edwards (19-3) miał walczyć na gali UFC 269 z Jorge Masvidalem (35-15). Pojedynek został jednak odwołany z powodu kontuzji „Gamebreda”. Edwards stwierdził, że Masvidal symuluje, a w jego obronie stanął Mateusz Gamrot.
Leon Edwards w rozmowie z ESPN powiedział, że słyszał już coś niepokojącego z obozu Masvidala przed jego wycofaniem się. Anglik dodał, że nie wierzy w to, że Jorge Masvidal w ogóle chciał tej walki. – Wiedziałem, że to zrobi – powiedział Edwards. – Słyszałem, że on wygląda trochę grubo, wciąż jest pucołowaty. Szczerze mówiąc, nie sądzę, żeby on trenował do tej walki. Wiedziałem, że ucieknie. Od incydentu w Londynie minęły trzy lata i od tego czasu unika mnie.
Mateusz Gamrot atakuje Edwardsa!
Na tę wiadomość w ostrych słowach zareagował klubowy kolega Masvidala, Mateusz Gamrot. „Gamer” napisał na Twitterze: – Zamknij mordę, piz*o. Widziałem tę kontuzję na treningu i masz wielkie szczęście, bo Masvidal był w świetnej formie i by cię zamordował. Walcz z Jorge w marcu lub czekaj w kolejce.
Czy waszym zdaniem Mateusz dobrze się zachował broniąc honoru swojego klubowego kolegi?



