W 2026 roku Xzibit nie próbuje nikomu niczego udowadniać. W teledysku do History raper z Los Angeles prezentuje chłodny, wyważony i świadomy swojej wagi komentarz do własnej kariery oraz kondycji współczesnego hip-hopu.
History to pierwszy solowy klip Xzibita od ośmiu miesięcy i wyraźnie słychać, że to czas przemyśleń. Raper w tym numerze wraca do kluczowych momentów swojej drogi, od czasów współpracy z Eminemem przy filmie 8 Mila, przez odniesienia do epoki Get Rich or Die Tryin’ 50 Centa, aż po symboliczne wspomnienie napięć z Source Awards, kiedy Zachodnie Wybrzeże reprezentowali m.in. Snoop Dogg i MC Hammer.
To jednak nie jest nostalgiczna wycieczka. Wersy o kupowaniu streamów i „zostawionej bez opieki kulturze” brzmią jak krytyka obecnego modelu funkcjonowania branży. Xzibit jednak nie atakuje konkretnych nazwisk, uderza w mechanizmy.
W warstwie wizualnej klip opiera się na prostym, niemal teatralnym zabiegu. Artysta siedzi w masywnym fotelu, oświetlony studyjnymi lampami. Ujęcia w czerwonym garniturze i ciemnozielonej marynarce przeplatają się z kolażami archiwalnych fotografii, czarno-białymi kadrami i motywem klasycznego mikrofonu. To surowa estetyka, pozbawiona zbędnych rekwizytów.
History nie jest singlem projektowanym pod algorytm. To utwór, który ma funkcjonować jako statement pozycji. To głos rapera, który przeszedł przez złotą erę, konflikty branżowe, transformację rynku i erę streamingu. Utwór znajduje się na jego albumie Kingmaker wydanym 16 maja 2025 roku.



