W sobotni wieczór stadion przy ulicy Łazienkowskiej 3 stał się areną piłkarskiego show. Legia Warszawa pokonała Cracovię 3:2 w pełnym zwrotów akcji starciu, które obfitowało w piękne gole, dynamiczne akcje i niesamowite emocje.
Gospodarze rozpoczęli spotkanie z impetem, chcąc zatrzeć złe wrażenie po bolesnej porażce z Lechem Poznań (2:5) przed przerwą reprezentacyjną. Już w 17. minucie Bartosz Kapustka pewnie wykorzystał rzut karny, wyprowadzając Legię na prowadzenie. Dziewięć minut później do siatki trafił Marc Gual, a w 39. minucie Wojciech Urbański dopełnił dzieła, podnosząc wynik na 3:1.
Cracovia nie zamierzała jednak odpuszczać. Benjamin Källman w 34. minucie dał nadzieję „Pasom”, strzelając gola kontaktowego, a w drugiej połowie Mikkel Maigaard w 79. minucie zmniejszył stratę do jednej bramki, podnosząc ciśnienie zarówno na boisku, jak i na trybunach.
Mimo intensywnych ataków gości Legioniści dowieźli zwycięstwo do końca, umacniając się na pozycji jednej z najgroźniejszych drużyn w lidze. Dzięki tej wygranej Legia zmniejszyła stratę do Cracovii na jeden punkt, pokazując, że nie zamierza odpuszczać walki o najwyższe cele w Ekstraklasie.
Ten mecz bez wątpienia był ucztą dla fanów ofensywnego futbolu. Czy Legia zdoła podtrzymać dobrą formę i wrócić na zwycięski szlak na stałe? Kibice „Wojskowych” na pewno już nie mogą doczekać się kolejnych emocji.
Legia Warszawa – Cracovia 3:2 (3:1)
Gole: Bartosz Kapustka 17′ (k.), Marc Gual 26′, Wojciech Urbański 39′ – Benjamin Källman 34′, Mikkel Maigaard 79′



