Internet oszalał na punkcie jednej z najgłośniejszych aukcji tegorocznego finału WOŚP. „Nocowanka z Julią Wieniawą” osiągnęła już kwotę 100 250 zł, a licytacja kończy się dziś, w piątek 13 lutego 2026 roku o godz. 14:20. Wszystko wskazuje na to, że to jeszcze nie koniec emocji.
Zwycięzca aukcji wylicytuje wspólny wieczór i noc spędzoną w towarzystwie Julii Wieniawy w specjalnie zorganizowanym miejscu. W programie przewidziano m.in. kolację, wspólne aktywności w luźnej atmosferze, rozmowy i integrację. Co istotne, spotkanie nie odbywa się w prywatnym domu artystki, lecz w bezpiecznej, wcześniej ustalonej lokalizacji.
Laureat może zabrać ze sobą osoby towarzyszące (zgodnie z regulaminem aukcji), co nadaje wydarzeniu formę towarzyskiego spotkania, a nie kameralnej randki.

Cel? Szczytna sprawa
Cały dochód z licytacji trafia na konto Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Tegoroczny finał wspiera diagnostykę i leczenie dzieci, dlatego zainteresowanie aukcją przekłada się bezpośrednio na realną pomoc.
Właśnie ten aspekt sprawił, że mimo kontrowersji i gorących dyskusji w mediach społecznościowych, aukcja cieszy się ogromnym zainteresowaniem. Dla jednych to kreatywny pomysł na wsparcie zbiórki, dla innych, jedna z najbardziej zaskakujących propozycji w historii udziału gwiazd w WOŚP.
Ostatnie godziny licytacji
Kwota przekroczyła już 100 tysięcy złotych, ale doświadczenie poprzednich lat pokazuje, że prawdziwa walka często zaczyna się w ostatnich minutach. Wszystko rozstrzygnie się dziś o 14:20.
Czy padnie nowy rekord? I ile ostatecznie ktoś zapłaci za „nocowankę” z jedną z najpopularniejszych polskich gwiazd młodego pokolenia? Odpowiedź poznamy już za kilka godzin.
Z życia gwiazd – newsy, ciekawostki i wydarzenia.




Amadeusz Ferrari i Natan Marcoń mają podobno w ostatniej chwili przelicytować jakąś dużą kwotą