Ołeksandr Usyk (22-0, 14 KO) dokonał tego, co jeszcze kilka lat temu wydawało się niemożliwe! Po raz drugi w karierze został niekwestionowanym mistrzem świata wagi ciężkiej, nokautując Daniela Duboisa (22-3, 21 KO) w piątej rundzie rewanżowej walki, która odbyła się na oczach 90 tysięcy kibiców zgromadzonych na Wembley Stadium w Londynie.
W stawce sobotniej walki Usyk vs Dubois II znalazły się wszystkie cztery najważniejsze pasy mistrzowskie (WBA Super, WBC, IBF, WBO). Stawką było nie tylko sportowe dziedzictwo, ale i dominacja w najcięższej kategorii wagowej.
Pojedynek rozpoczął się ostrożnie. W pierwszej rundzie Daniel Dubois starał się narzucić swój styl, wywierając presję i szukając okazji do zadania ciosu, ale Usyk, jak zwykle, wykazał się ogromnym ringowym IQ. Ukrainiec unikał niepotrzebnych wymian, kontrolował dystans i błyskawicznie kontratakował.
Od drugiej rundy przewaga Ukraińca zaczęła rosnąć. Jego praca nóg, aktywność i tempo zaczęły dezorientować Duboisa, który stopniowo tracił inicjatywę. W trzeciej rundzie Usyk skutecznie atakował korpus, co odebrało Brytyjczykowi część energii. W czwartej posłał go na deski po serii celnych ciosów. Dubois zdołał się podnieść przy liczeniu do ośmiu, ale sygnał był jasny: nokaut wisi w powietrzu.
Nokaut, który zakończył wszelkie dyskusje
Piąta runda była już tylko formalnością. Ołeksandr Usyk wszedł z jeszcze większą determinacją, wykorzystał moment zawahania rywala i potężnym lewym sierpowym zakończył walkę. Dubois padł na matę i nie zdołał się podnieść przed zakończeniem liczenia.
Sędzia ogłosił nokaut, a Wembley eksplodowało. Usyk po raz kolejny zapisał się w historii, jako pierwszy zawodnik od czasów Lennoxa Lewisa, który zdołał zjednoczyć wszystkie cztery główne pasy więcej niż raz!
Obserwuj wiadomości ze świata boksu.



