Od przedpremierowego virala na TikToku do list przebojów. Paris Paloma wyznacza swoje miejsce jako głos który mówi „dość”.
Pochodząca z liczącego 9 tysięcy mieszkańców Ashbourne Paris Paloma zaczęła pisać pierwsze utwory w wieku 14 lat. Pierwszą styczność z publicznymi występami przeżyła uczęszczając do żeńskiej szkoły z internatem, gdzie wspomina granie dla blisko tysięcznej publiki. Wśród swoich muzycznych inspiracji Paloma wymienia Hoziera, Grimes, Bon Ivera czy Billie Eilish – artystów których, jak sama wspomina, wyróżnia ich pisarstwo i budowanie świata.
Pierwsze utwory Paloma udostępniała w 2020 podczas pandemii. Studiowała wówczas sztukę i historię, które budują jej formę stylistyczną. Przełomowy w jej karierze utwór Labour stał się TikTokowym viralem jeszcze przed oficjalną premierą. „Kiedy nagrywałam Labour po raz pierwszy byłam w studio nagraniowym” wspomina Paris Paloma w wywiadzie dla Issuu.
Wpływ jej przełomowego, feministycznego hymnu dotknął również mężczyzn. „Dostałam kilka wiadomości od mężczyzn, którzy [dzięki piosence] zdali sobie sprawę, że powinni bardziej starać się w swoich związkach. O to właśnie chodzi. Mężczyźni powinni słuchać i być proaktywni” – mówiła artystka w wywiadzie dla magazynu Billboard.
Po sukcesie Labour Paris Paloma i jej manager David Fernandez stanowczo odcinają się od wizerunku „artystki TikTokowej”. Zamiast podążać za muzycznymi trendami platformy polegającymi na przyspieszonych i spowolnionych wersjach utworów, artystka ma zamiar wydać w niedalekiej przyszłości nową, orkiestralną aranżację singla. Jednocześnie Paloma zapowiada pomysł pracy nad swoim debiutanckim albumem. Jak szacuje Fernandez, album prawdopodobnie ukaże się latem.

