W ramach projektu Def Jam World Tour: LA ukazał się singiel Tatu, nagrany wspólnie przez Pezeta, Żabsona i Zalię. Utwór powstał w Los Angeles jako część szerszej inicjatywy Def Jam Recordings Poland, której celem jest realizowanie muzycznych projektów poza Polską i osadzanie ich w kontekście różnych światowych metropolii.
Def Jam World Tour to cykl wyjazdowych sesji twórczych, w ramach których artyści pracują nad nowym materiałem w zagranicznych ośrodkach kultury. W poprzednich edycjach projekt obejmował m.in. Bukareszt, Johannesburg, Paryż, Berlin i Londyn. Tegoroczna odsłona w Los Angeles jest pierwszą realizowaną za oceanem. Jak zapowiada wytwórnia, projekt nie ogranicza się wyłącznie do premier singli. W najbliższych tygodniach planowane są kolejne działania związane z inicjatywą.
Tatu łączy trzy odmienne stylistyki reprezentowane przez zaproszonych artystów. Pezet, obecny na scenie od ponad dwóch dekad, należy do kluczowych postaci polskiego hip-hopu. Żabson od lat rozwija własny kierunek artystyczny, łącząc rap z nowoczesnymi brzmieniami. Zalia porusza się natomiast między popem a alternatywą, wnosząc do utworu bardziej melodyjną i emocjonalną warstwę.
Tematycznie Tatu koncentruje się na motywie bliskości oraz trwałości relacji i doświadczeń, symbolicznie porównanych do tatuażu jako śladu pozostającego na dłużej. Utwór powstał w formule współpracy opartej na bezpośredniej wymianie pomysłów i pracy w jednym miejscu. Stanowi to charakterystyczny element koncepcji Def Jam World Tour.
Za produkcję singla odpowiada Tank God, producent związany z amerykańską sceną muzyczną. Współpracował już m.in. z 21 Savagem i Post Malonem. Jest także współtwórcą utworu rockstar. Funkcję producenta wykonawczego projektu Def Jam World Tour: LA pełni francis.



