Polska scena hip-hopowa pogrążyła się w żałobie. W wieku 49 lat zmarł Rafał Poniedzielski, znany szerzej jako Pono, raper, producent, współtwórca kultowych składów i jeden z najbardziej rozpoznawalnych głosów warszawskiego podziemia.
Informację o śmierci Pono potwierdzili jego przyjaciele i współpracownicy, w tym Sokół, z którym Pono stawiał pierwsze muzyczne kroki. „Dzisiaj umarł mój przyjaciel, człowiek z którym zacząłem nagrywać rap, legenda i indywidualista. Szalenie zdolny, jeszcze bardziej uparty. Kocham Cię bracie. Pono, do zobaczenia kiedyś” – przekazał Sokół w emocjonalnym wpisie w mediach społecznościowych.
Fundament polskiego hip-hopu
Kariera Pono rozpoczęła się w połowie lat 90. W 1996 r. współtworzył duet TPWC, który stał się jednym z filarów rodzącej się warszawskiej sceny. Wkrótce dołączył także do Zip Składu, ekipy, która miała ogromny wpływ na ukształtowanie brzmienia i estetyki ówczesnego rapu. To właśnie z Zipami Pono wypłynął na szerokie wody, zdobywając szacunek dzięki charakterystycznemu głosowi, prostolinijności i bezkompromisowemu stylowi.
W trakcie swojej kariery współpracował z wieloma ważnymi postaciami rodzimego hip-hopu: Sokołem, Vieniem, Pele, a także twórcami reprezentującymi kolejne pokolenia rapu. Jako producent i raper był znany z ogromnej konsekwencji artystycznej oraz przywiązania do klasycznego, ulicznego brzmienia.
Pono nie ograniczał się wyłącznie do muzyki. W 2006 roku powołał do życia Fundację Hej Przygodo, która wspierała uzdolnione, ale potrzebujące dzieci. Jego działalność społeczna była często podkreślana przez współpracowników. Wielu z nich wspominało go jako człowieka o wielkim sercu i silnym poczuciu odpowiedzialności.
Społeczność rapowa żegna legendę
Wieść o śmierci Pono wywołała ogromne poruszenie w środowisku hip-hopowym. Kondolencje i wspomnienia zaczęły pojawiać się w mediach społecznościowych w ciągu kilku minut od pierwszych publikacji. Na profilu Zip Składu zamieszczono krótkie, poruszające pożegnanie: „Żegnaj Bracie! Pono 1976-2025”.
Z kolei raper Fu, również związany z legendarną ekipą, napisał: „Dziś odszedł ktoś, kogo nie da się zastąpić. Brat, przyjaciel, artysta, który zostawił po sobie słowa, bit i serce. (…) Spoczywaj w pokoju, Rafał. Twoja muzyka nigdy nie zamilknie”.
Choć Pono od lat nie znajdował się w samym centrum mainstreamu, jego wpływu na polski rap nie sposób przecenić. Był jednym z tych artystów, którzy budowali scenę, zanim ktokolwiek wierzył, że rap w Polsce może stać się wielkim nurtem kultury. Zostawił po sobie utwory, które dla wielu słuchaczy są fundamentem gatunku, oraz pamięć o człowieku wiernym zasadom i przyjaciołom. Rap polski i zagraniczny – najnowsze informacje.



