Tego chyba nikt się nie spodziewał! Nowa organizacja freak fightowa na czele której stoi znany aktor Antoni Królikowski, zaskoczyła wszystkich ogłaszając walkę wieczoru pierwszej edycji gali.
W walce wieczoru gali Royal Division zobaczymy pojedynek sobowtórów prezydenta Rosji i Ukrainy – Władimira Putina oraz Wołodymyra Zełenskiego. Mimo, że od konferencji minęło zaledwie kilka godzin, ta walka odbiła się już szerokim echem w światowych mediach. Angielski „Daily Mirror” pyta swoich czytelników czy to wydarzenie powinno się odbyć.

Podczas internetowej transmisji na żywo konferencji Royal Division widzowie w większości nie byli zadowoleni z tego pomysłu. „Bardzo rozbudowany żart, ale w świetle dzisiejszych wydarzeń fchuj niesmaczny”, „nie powinno to mieć miejsca”, „przesada”, „jaki wstyd”, „cringe”, „ahhaahhhahaha co to jest” – pisali widzowie konferencji. Antek Królikowski poinformował, że dochód z tej walki zostanie przeznaczony na pomoc dla ofiar wojny na Ukrainie. Co Wy sądzicie o takim freak fighcie w dobie trwającej wojny na Ukrainie?



