Quincy Jones, legendarny amerykański producent muzyczny, kompozytor i aranżer, zmarł 3 listopada 2024 roku w wieku 91 lat. „Odszedł spokojnie” w swoim domu w Bel Air w Los Angeles, otoczony rodziną, jak przekazał jego rzecznik prasowy Arnold Robinson.
Urodzony 14 marca 1933 roku w Chicago, Quincy Jones rozpoczął swoją muzyczną podróż jako trębacz i aranżer. Współpracował z takimi ikonami jazzu jak Ray Charles i Dizzy Gillespie. Jego niezwykła wszechstronność pozwoliła mu płynnie łączyć różne gatunki muzyczne, dzięki czemu współpracował z artystami takimi jak Frank Sinatra, Aretha Franklin czy Michael Jackson. Quincy Jones wyprodukował słynne albumy Jacksona: „Off the Wall”, „Thriller” oraz „Bad” – „Thriller” stał się najlepiej sprzedającym się albumem wszech czasów.
Poza muzyką, Jones wniósł znaczący wkład w film i telewizję. Skomponował muzykę do takich filmów jak „W upalną noc” oraz „Kolor purpury”. Był również producentem popularnego serialu „Bajer z Bel-Air” z Willem Smithem. W 1985 roku był jednym z głównych organizatorów charytatywnego singla „We Are the World”. Utwór zgromadził liczne gwiazdy muzyki, by zbierać fundusze na pomoc w walce z głodem w Afryce.
Quincy Jones nie żyje
W trakcie swojej niezwykłej kariery Jones zdobył liczne nagrody. Są wśród nich: 28 nagród Grammy przy 80 nominacjach, Nagrodę Legendy Grammy w 1992 roku oraz nagrodę Emmy za pracę nad miniserialem „Korzenie”. W 2001 roku został uhonorowany Kennedy Center Honors. W 2013 roku został natomiast wprowadzony do Rock and Roll Hall of Fame.
Pozostawił po sobie siedmioro dzieci, w tym aktorkę Rashidę Jones. Rodzina Jonesa wyraziła swój głęboki smutek po jego odejściu, jednocześnie celebrując jego niezwykłe życie. „Choć to wielka strata dla naszej rodziny, świętujemy życie, które prowadził. Wiemy, że nigdy nie będzie nikogo takiego jak on” – powiedzieli bliscy w oświadczeniu.
Dziedzictwo Quincy Jonesa jako pioniera i wizjonera w branży muzycznej z pewnością będzie inspirować przyszłe pokolenia.



