AC Milan po raz kolejny udowodnił, że potrafi wygrywać nawet wtedy, gdy nie wszystko układa się po jego myśli. Rossoneri przegrywali na wyjeździe z Como, ale dzięki kapitalnemu występowi Adriena Rabiota odnieśli zwycięstwo 3:1 w meczu Serie A. Bohaterem spotkania był francuski pomocnik, który zdobył dwa gole i wywalczył rzut karny.
Gospodarze od pierwszych minut grali bez kompleksów. Już w 10. minucie Marc-Oliver Kempf otworzył wynik spotkania, wykorzystując dośrodkowanie Martina Baturiny zza pola karnego. Como przez długi czas prezentowało się bardzo solidnie, często zagrażając bramce Milanu strzałami z dystansu.
Kluczową postacią pierwszej połowy był jednak Mike Maignan, który kilkukrotnie ratował Milan po groźnych uderzeniach Nico Paza i Tasosa Douvikasa.
Gol do szatni, który zmienił wszystko
Przełom nastąpił tuż przed przerwą. W 43. minucie Kempf sfaulował w polu karnym Adriena Rabiota, a sędzia bez wahania wskazał na „jedenastkę”. Christopher Nkunku zachował zimną krew i w doliczonym czasie gry pierwszej połowy doprowadził do wyrównania. Ten gol okazał się punktem zwrotnym całego spotkania.
Druga połowa należała już do Milanu, a przede wszystkim do Rabiota. W 55. minucie Francuz idealnie odnalazł się w kontrataku i po znakomitym podaniu Rafaela Leão dał gościom prowadzenie. Como nie zamierzało się poddawać. W 59. minucie Nico Paz trafił w poprzeczkę, a chwilami gospodarze zamykali Milan na własnej połowie. Brakowało jednak skuteczności.
Decydujący cios padł w 88. minucie. Adrien Rabiot uderzeniem zza pola karnego ustalił wynik meczu na 3:1, przypieczętowując swój fenomenalny występ. Najnowsze wiadomości z rozgrywek Serie A.
Como 1907 – AC Milan 1:3 (1:1)
Gole: Marc-Oliver Kempf 10′ – Christopher Nkunku 45’+1′ (k.), Adrien Rabiot 55′, 88′



